Kwietniowe spotkanie lornetkowe (2018)


Wczoraj wieczorem zadzwonił do mnie kol.  crex crex przypominając, że umawiamy się już od 3 miesięcy. Ustaliliśmy wstępnie wtorek, by rano odwołać spotkanie z powodu deszczu. Po kilku godzinach wyszło jednak słońce, więc szybki telefon i po 40-u minutach już jechaliśmy „na sokoły”.
Sokołów oczywiście nie było, natomiast błyskawicznie pojawiła się ochrona z pytaniem co panowie tu z tym sprzętem robią.
Czytaj dalej Kwietniowe spotkanie lornetkowe (2018)