Zagadka noworoczna

W ostatnio otrzymanej paczce znalazłem takie coś. Zgadujemy.

6 myśli na temat “Zagadka noworoczna”

    1. Zgadza się, to ta…. lornetko-mono-lunetka.
      Ja bardzo lubię słonecznika, zawsze trochę podjadam. A paczkę po testach trzeba odesłać.

      1. Od nadmiaru słonecznika można tylko utyć, a wyjście z lornetką (nawet tylko na czas testów), to tylko korzyść dla zdrowia. 😉

        Fajnie, że masz możliwość testowania lornetek.

        Teoretycznie mógłbym kupić przez internet, „potestować sobie”, a później zrezygnować z zakupu i odesłać do sklepu. Ale wg mnie to nie fair w stosunku do sprzedawcy i innych kupujących, którzy później dostają taką „nową-używkę”. Dlatego męczę się z tym co mam. Taki głupi jestem…

        1. Bardziej trzeba uważać na kule tłuszczowe. 😉

          Też jestem zdania, że nie należy nadużywać możliwości zwrotu i nigdy nie zamawiam niczego tylko dla samego obejrzenia, jeśli nie chcę kupić. Z drugiej strony, jeśli nie ma możliwości sprawdzenia w sklepie w rozsądnej odległości od domu, zamówienie 2-3 rzeczy aby wybrać z nich jedną, jest OK. Trzeba tylko oddawać w takim stanie, w jakim chce się dostać.

          Testy sprzętu mają plusy dodatnie i plusy ujemne. Są fajne lornetki za 300zł i fatalne za 2000zł, a opisać wypada wszystkie. Trzeba na nie spojrzeć możliwie obiektywnie, pomyśleć czego oczekuje potencjalny użytkownik, zrobić zdjęcia i przelać myśli na papier w możliwie zwięzłej i zrozumiałej formie.

Dodaj komentarz