Kite Lynx HD+ 8×30

Lornetkę do testu wypożyczyła firma Edredon

Pole widzenia: 151/1000m
Kąt widzenia (rzeczywisty): 8.6°
Minimalna odległość ostrego widzenia : 1.3m
Korekcja dioptryczna: +/- 3 dioptrie
Wymiary (wysokość x szerokość): 120x114mm
Ciężar: 461g
W zestawie pasek na szyję, osłona okularów i obiektywów, futerał
Gwarancja 30 lat
cena: 2450zł



HD+ to odświeżony wersja popularnego i opisywanego już u nas Lynx’a HD.
Optyka w nowym modelu wydaje się trochę poprawiona, aczkolwiek zmiany nie są duże i wymagają raczej bezpośredniego porównania, co też zostało uczynione podczas styczniowego spotkania. Zapraszam do zapoznania się z komentarzami uczestników.
To, co moim zdaniem zdecydowanie wymagało poprawy – praca pod światło, zostało niestety nietknięte. Na brzegach pola widzenia lubią pojawić się mgiełki, co zmniejsza niewątpliwą przyjemność obcowania z tym udanym urządzeniem.

Futerał i dołączone akcesoria są bodaj identyczne jak w starszym modelu, tu nie ma się do czego przyczepić. Zmieniono tylko mocowanie osłon obiektywów, co zaliczam na plus. Zdjęcia dodam jeśli znajdę 😉

Największe różnice dostrzeżemy w obudowie- można to ująć jako dopieszczenie całkiem dobrej konstrukcji. Stary model był solidny i wygodny w użytkowaniu, ale jak na  okolice 2000zł wyglądał nieco zbyt tanio. Nowy podoba mi się zdecydowanie bardziej.
W dłoniach leży przyjemnie, muszle są wygodne także dla obserwujących w okularach. Lornetka jest niewielka, ale swoje waży. Mechanizmy pracują lekko i precyzyjnie.

Wrażenia z dość długiego użytkowania mam bardzo pozytywne, i gdyby nie wspomniana przypadłość z pracą pod światało, Lynx został by u mnie na stałe.

Po więcej uwag odsyłam do linkowanego wyżej testu kol. Koraf i komentarzy pod ostatnim spotkaniem lornetkowym.

ZEN 7×36, Lynx 8×30, Kowa 8×32 BD II

11 myśli na temat “Kite Lynx HD+ 8×30”

  1. Widzę, że nie tylko obudowa została „dopieszczona” ale również pokrętło ostrości, zgodnie z moim „życzeniem” w poprzednim w teście zostało poprawione i jest bardziej radełkowane. Na plus widzę również lepsze mocowanie przednich osłon obiektywów, co wygląda bardziej „rasowo” w końcu jest to lornetka za ponad 2k PLN (cenę przy okazji również „poprawili” w stosunku do starej wersji). Szkoda tylko, że mocniej nie popracowali nad optyką w zakresie odblasków, gdzie nie jest źle, a nawet całkiem dobrze, gdy wiadomo jak sobie z tym radzić.

  2. @ Koraf, z odblaskami jest dobrze, ale nie beznadziejnie 😉 Jestem bardzo wyczulony na ten problem, innym może to przeszkadzać mniej, albo prawie wcale. Czekam na wersję HD ++

    @ kotSylvester, jak dobrze pamiętam, są to wartości na poziomie pierwszej wersji, może ciut więcej ostrego, a może nieostrość brzegowa jest trochę łagodniejsza.

    PS
    dodając dziś jeszcze kilka zdjęć przypomniałem sobie, jak wspaniale ta lornetka mieściła mi się w dłoniach. Super. Przypominało mi się też, że pokrętło ostrości było nieco plastikowe, szczególnie w porównaniu do Kowy BD II XD i Swarka CL.

  3. @Marlut skoro jesteś wyczulony na odblaski to Zeiss Conquest 8×42 bardzo by się Ci spodobał, tam nie ma odblasków :). Słyszałem o obudowie nowego Lynx HD+, że jest taka w dotyku bardziej „plastikowa” w porównaniu do starszej.

  4. Mam starego lynxa od 3 lat. Co najmniej 100 razy na rok w terenie i wszystko gra. Nowego Lynxa widziałem na zlocie.. I w zachwyt mnie nie wprawił – optycznie może minimalnie lepszy nowy – ale można to tylko stwierdzić przykładając obie lornetki do oczu na zmianę. Za to stary jest gumowy nowy plastikowy. Nie wiem czemu wszyscy czepiali się nie karbowanego pokrętła ostrości. Porowata guma nie ślizga się w różnych rękawiczkach czy przy mokrej ręce. Co do „designu” to stary to taka skromniutka zgrabna lornetka. Nowy mostek z jakiejś Leica geovida , muszle z swarowskiego. A i pamiętam że w nowym lynxie jak muszle zapadały się pod naciskiem. Gdybym miał teraz wybierać za tą samą cenę – wybrał bym starego. Choć to raczej kwestia gustu lornetki są porównywalne. Ale nowy swarowski CL jest o niebo lepszy od starego i to pod każdym względem. A Kite dodając + do HD najwyżej drepce w miejscu.

  5. @Marlut dziękuję za info. O ile dobrze pamiętam to jakieś 80-85% wynik całkiem dobry choć nie rewelacyjny. Byłby taki gdyby przy tej wielkości polu ostre było 95% co jest możliwe.
    Jeżeli odblaski stanowią dla Ciebie aż taki problem to zdecydowanie polecam lornetki z obiektywami od 42 mm w górę.
    Przy 42 potrafi być pod tym względem bardzo dobrze ale przy 56 fantastycznie.

    @Koraf czy sprawdziłeś Zeissa pod względem odblasków we wszystkich możliwych sytuacjach w dzień i w nocy?

    1. W tej cenie i przy tym polu widzenia to i tak bardzo dobry wynik.
      Kłopot w tym, że mam większe lornetki, a szukam czegoś w granicach 30-32mm. Myślisz, że rozmiar ma tu znaczenie?

  6. @kotSylwester testowałem go na różne możliwe sposoby, późnym wieczorem słońce praktycznie prosto w lornetkę (ale nie po oczach), w nocy: latarnie, gwiazdy, światło balkonowe, reklamy i brak odblasków :), jak pisałem w niektórych sytuacjach EL 10×50 poległ, a Zeiss nie.

  7. @Koraf jest jeszcze jedna sytuacja oświetleniowa występująca systematycznie choć nie zawsze widoczna. To Księżyc w pełni i jej najbliższych „okolicach” tuż przed i po przy bezchmurnym niebie. Ewentualne odblaski gdy jest w kadrze lub delikatne „duszki” gdy jest poza kadrem. Duszki mogą się pojawiać nawet przy świetnych powłokach, choć nie są bardzo dokuczliwe.

  8. Zapomniałem napisać o księżycu, bo przecież jak go mogło nie być jak były gwiazdy ;), kotSylwester naprawdę jest bardzo dobrze, a może nawet lepiej bo duszków również nie zauważyłem. Księżyc był obserwowany w gwiaździstą noc i nad samym ranem, jeszcze przed wschodem słońca.

Dodaj komentarz