Swarovski CL Companion 8×30 (new)

Lornetkę do testu wypożyczyła firma Edredon


Dane techniczne:

Pole widzenia: 132/1000m
Kąt widzenia (rzeczywisty): 7.6°
Minimalna odległość ostrego widzenia: 3.0m
Odległość od oka: 16mm
Regulacja rozstawu źrenic: 55-74mm
Korekcja dioptryczna: +/- 4 dioptrie
Transmisja światła – 90%
Wymiary (wysokość x szerokość): 118x127mm
Wypełnienie azotem
Wodoodporność do głębokości 4m
Ciężar: 490g
W zestawie jedynie lornetka oraz osłony okularów i obiektywów.
Osobno do wyboru pasek na szyję i futerał.
10 lat gwarancji producenta
cena: 4000zł

Companion to bardzo ładnie zrobiona, z dobrych materiałów, i precyzyjnie pracująca lornetka. W dotyku, a szczególnie mechaniczne, sprawiała lepsze wrażenie niż oglądany jakiś czas temu EL 8,5×42 Swarovision. Tam brakowało mi wrażenia trzymania urządzenia najwyższej klasy, które towarzyszyło mi podczas obcowania z opisywanym modelem. W moim odczuciu ciężko by było coś poprawić. Każdy detal, łącznie z dekielkami i deszczochronem jest przemyślany i dopracowany w szczegółach.


Obraz jak to u Swaro – jasno, kontrastowo i ostro prawie do brzegu. Nowy model oferuje zdecydowanie szersze pole widzenia niż jego poprzednik. Wydaje się ono nawet większe niż w specyfikacji, a jest to prawdopodobnie zasługa jego wysokiej jakości w większości pola.  Mamy wrażenie przestrzeni i bliskości obserwowanego otoczenia.
AC widoczna ale nieźle kontrolowana, nie jest to oczywiście poziom Kowy Genesis. Wady geometrii nie rzuciły mi się w oczy. Obraz nocnego nieba bardzo przyjemny, z punktowymi gwiazdami w zdecydowanej większości pola widzenia i niewielkimi odblaskami od Srebrnego Globu. Wieczorne i nocne porównania z modelami 8×32 zdradzają wysoką transmisję.
Jedyny większy minus należy się za mgiełki powstające w niekorzystnych warunkach oświetleniowych.

Zastanawiam się, kto wpadł na genialny pomysł oferowania produktu klasy premium bez paska i futerału?!  Miałem nadzieję, że producent szybko się z niego wycofa i w zestawach sprzedażowych pojawi się przynajmniej jakiś podstawowy komplet. Tymczasem musiałem paradować z lornetką w plecaku zawiniętą w folię bąbelkową. Śmiechom i docinkom nie było końca.

„komplet”

Opisywaną lornetkę dostałem tylko na dwa tygodnie, ale ten czas wystarczył by przekonać się do niej. Zajęła miejsce na liście obok dotychczasowego lidera w klasie- Kowy Genesis 8×33.

Opinie kolegów na temat CL można przeczytać pod relacją ze spotkania styczniowego.

 

 

9 myśli na temat “Swarovski CL Companion 8×30 (new)”

  1. Obiektywnie najlepsza lornetka na zlocie. Miałem kiedyś okazje do woli patrzyć dobie w UW na ptaki przez starego CL i szczerze wolałem mojego Lynxa. Z nowym CLem tego bym już nie powiedział.
    Zmianą pola z 7.1 na 7.6 niby Swarowski konkurencji nie dogonił, ale obraz jest dużo szerszy niż by się wydawało patrząc na liczby. Czyli albo inni oszukują albo Swarowski zaniża 😉 lub takie wrażenie robi pole prawie do brzegu ostre. Lornetka jest trochę większa od Lynxa, MGH itp ale bardzo lekka -przy czym wydaje się bardzo solidna. Słyszałem parę niepochlebnych opinii na nowe mocowanie paska.
    Cena 4000 wydaję się rozsądna tym bardziej, że nikon HMG kosztuje tyle samo a do swarka mu naprawdę daleko.
    Co do braku futerału – należy dopasować z allegro czy sklepu AGD jakiś za 49,90 zł – osobiście lubię takie dysonanse.
    No i Swarowski Cl może i najlepszy ale nie najfajniejszy – ta pozycja zostaje od dawna bez zmian:).

      1. Właściwie we wszystkim poczynając od jakości obrazu – ostrość, kontrast, procent ostrego pola; przez mechanikę a na materiałach kończąc.
        Mając te dwie lornetki w rękach, doskonale widać za co trzeba dopłacić, i ta dopłata wydaje się uzasadniona.

        1. Absolutnie, dopłata jest w pełni uzasadniona, gdyż ten swarek ogólnie rzecz biorąc jest zdecydowanie lepszy. Jednak trzeba przyznać, że Lynx ma mniejszą AC oraz daje jaśniejszy obraz przy obserwacjach w nocy.

  2. Gdyby nie fakt ze mam dwie lornetki podobnych parametrów to kupiłby nowego CLa
    Bardzo mi się podoba , jakość wykonania pierwsza klasa, wszystko pracuje jak należy , jakość obrazu powoduje że chętnie się po nią sięga bo obserwacje dają dużo frajdy , wygodna i ładna, w pełni zgadzam się z opinią Marluta.

  3. Marlut dokładnie potwierdzasz moją opinię o najnowszej wersji CL (mam 10×30 ) bardzo solidna i w niektórych kategoriach lepsza niż wersja EL, a do tego jest to moja ulubiona lornetka „na co dzień”, którą mogę mieć praktycznie zawsze ze sobą. Jak oceniasz ostrość, kontrast i balans bieli w skali wzrokowiec.com ? Co do braku paska w zestawie, mi osobiście jego brak nie przeszkadza ;), lornetkę wkładam do kieszeni i nic mi nie dynda ;). A i wersja antracyt jest ładniejsza niż zielona. Wczoraj miałem okazję porównać super pełnię księżyca trzema 10-mi swarka w tym 10×30 CL i było na prawdę fajnie.

  4. Ostrość, kontrast i balans bieli w skali wzrokowiec.com oceniam na jakieś 90%. Nie miałem okazji porównać bezpośredni z najlepszymi, ale pamięciowo są to te okolice. Leica Noctivid i gumowy Swarek DF 8x30W O GA STP chyba były trochę lepsze, szczególnie ten ostatni super ostry.

    Co do paska i futerału – w niewielu lornetkach używam firmowego zestawu, ale kupując chciałbym dostać komplet.

  5. Egzemplarz 10×30 CL new, który posiadam przy bezpośrednim porównaniu do wersji 10×50 EL walczy jak równy z równym w zakresie ostrości, natomiast ma lepszy kontrast niż EL i porównywalny balans bieli. Trochę dziwi mnie, że w 8×30 CL ostrość jest „tylko” na 90 %, ale to raczej z powodu braku możliwości bezpośredniego porównania.

    1. Około 90%, czyli może 93, albo 89… . Mam wrażenie, że widziałem ciut lepsze, a też nie miałem w rękach wszystkich lornetek. Generalnie to bez większego znaczenia.
      Obraz w CL 8×30 jest pierwszej klasy.

Dodaj komentarz