Lunety do 1500zł

Początkujący obserwatorzy często poszukują lunety niezbyt drogiej, oczekując jednocześnie dobrej jakości obrazu i przyzwoitego wykonania. Ten krótki artykuł ma odpowiedzieć na pytanie, co warto kupić dysponując stosunkowo niewielką kwotą.

Szybki przegląd ofert sklepowych wystarczy, by zorientować się, że potrzeba około 650zł by kupić nowe urządzenie.

Mając taki budżet na sprzęt nowy, możemy wybrać Celestrona Ultimę z fabrycznym zoomem. Dokładając 150zł mamy już bardziej uniwersalną średnicę 80mm i powiększenia 20-60x. Ta druga wartość jest czysto teoretyczna, gdyż powyżej 40x nawet w dobrych warunkach oświetleniowych widać niewiele. Szczerze powiedziawszy, Ultima nigdy nie oferuje zbyt dużo w kwestii jakości. Owszem, coś widać, ale do delektowania się widokiem droga daleka.

Za około 1100zł można kupić Yukona 6-100×100. To ciekawa konstrukcja – dwa tory optyczne, jeden z obiektywem 25mm do małych powiększeń (ten swoisty szukacz przyda się początkujący) i 100mm w pozostałym zakresie 25-100x. Luneta ma niestety pewne wady które uwidaczniają się problemami z pracą w niskich temperaturach. Od wiosny do jesieni można się jednak cieszyć obrazem zdecydowanie lepszym od oferowanego przez Ultimę, także zakres użytecznych powiększeń sięga w okolice 80x. Yukon jest dość lekki i krótki, szczególnie jak na tak duży obiektyw, docenimy to zarówno w transporcie jak i podczas manewrowania nim na statywie.

Dołożenie kolejnych 400zł pozwala nam już kupić sprzęt wyposażony w szkło o obniżonej dyspersji co każe oczekiwać zdecydowanie więcej. Delta Optical Titanium 65 ED II – jak sugeruje nazwa jest to już drugie wydanie tej popularnej lunety. Sprzęt kompaktowy, dość lekki a zarazem przyzwoicie zrobiony, szczególnie jeśli porównamy do wcześniej wymienionych propozycji. Co zaskakuje przy cenie 1500zł to obraz – naprawdę dobry, ostry, bez specjalnych wad, początkujący obserwator prawdopodobnie ich nie dostrzeże, a przy tym użyteczny w pełnym zakresie powiększeń oferowanych przez szerokokątny okular. Mała DOT jest zaskakująco dobrą propozycją (także w pierwszej wersji która debiutowała kilka lat temu) i ją właśnie polecam tym, którzy chcą niedrogo rozpocząć jednooczne obserwacja na większych dystansach. Jest to także jedna z częściej pojawiających się propozycji na rynku wtórnym, kilka lat temu był nią Yukon 6-100×100, więc także osoby dysponujące kwotą około 1 000zł będą miały szansę na zakup i satysfakcję z obserwacji.

Trochę ponad budżet wykracza mały i leciutki Nikon 60 PROSTAFF 5.
Dostępny z okularem zoom -w tej konfiguracji nie zrobił na mnie specjalnie dobrego wrażenia, z przeznaczonym do digiscopingu 20/25x (większa wartość dla lunety 80mm) lub 30/38x – ten ostatni może być wart zainteresowania.

Planując zakup lunety trzeba także myśleć o statywie do niej i zarezerwować na ten cel odpowiednie środki.

Kolejną lunetą kosztująca poniżej 1500zł jest Kowa TSN-501

Jedna myśl na temat “Lunety do 1500zł”

  1. Tanie lunety to temat rzeka. Dla mnie u jej zrodel jest luneta ZRT z wymienionym pryzmatem i zlaczka pod okulary astro 1.25 cala. Taka konfiguracja kosztowala kiedys 500zl i od niej zaczynalo sie prawdziwe lunetowanie. Historie lunet (i kivirovi’na) mozna przeczytac na Forum Przyroda:
    http://forum.przyroda.org/topics90/lunety-do-obserwacji-ptakow-vt68.htm
    Dzis mamy Ultime, ktora znacznie staniala i IMO nie jest wcale taka zla, Nikon Prostaff i jego poprzednik RAIII, no i najlepsza chyba w tej kategorii, choc niestety mala DOTIIED.

Dodaj komentarz