Swarovski Habicht 10×40 GA – test użytkownika

1. Lornetka Swarovski Habicht 10×40 GA

Zapraszam serdecznie wszystkich miłośników lornetek do lektury praktycznego testu lornetki Swarovski Habicht 10×40 GA. Dokładne parametry tego instrumentu są dostępne na stronie producenta:

https://uk.swarovskioptik.com/birding/habicht-c210107/habicht-10×40-ga-p5006122.

Lornetkę  Swarovski Habicht 10×40 GA testowałem w bardzo różnych warunkach pogodowych od świtu do pełnego zmroku, przy słonecznej i pochmurnej pogodzie oraz oczywiście w nocy.  Osiągi optyczne i mechaniczne Habichta 10×40 porównywałem z  Nikonem EL 10×50 WB oraz Companionem CL 10×30 B new.

Uwagi dot. lornetki Habicht 10×40 podzieliłem na kategorie:

  1. Pudełko, wyposażenie, obudowa i ergonomia, gwarancja.
  2. Regulacja ostrości, pokrętło regulacji ostrości.
  3. Tubusy – okulary tył
  4. Ostrość obrazu (rozdzielczość), transmisja, aberracja chromatyczna, kontrast, kolory (balans bieli), przestrzenność obrazu i efekt 3D.
  5. Podsumowanie

2. Dodatkowe muszle oczne i osłony okularów tył.
  1. Pudełko, wyposażenie, obudowa i ergonomia, gwarancja.

Pudełko wykonane jest z dobrej jakości papieru wewnątrz w kolorze białym na zewnątrz zielonym (wsuwana nakładka) z logo Swarovski Optik. W pudełku znajduje się instrukcja użytkowania oraz papierowe przegródki na wyposażenie. Na zewnątrz białego pudełka naklejony jest kod lornetki z jej numerem fabrycznym.

Wyposażenie stanowi: lornetka, pasek ze sztucznej skóry podszyty neoprenem z logo Swarovski po obu stronach, pokrowiec z materiału, gumowy dekielek łączony na oba okulary (tzw. rainguard), ściereczka do czyszczenia optyki, oraz instrukcja użytkowania wraz z gwarancją.

Lornetka nie posiada w zestawie przednich osłon okularów.

Tylna osłona okularów wykonana jest z gumy. Wprawdzie przylega dobrze do okularów i jest elastyczna ale, przy zmianie położenia tubusów (składanie lornetki), nie zapewnia pełnej szczelności. Aby temu zaradzić zamontowałem dodatkowe osłonki Swarovski (wersja do EL) na muszle oczne które mieszczą się pod osłonę tylnych okularów bez problemów a dodatkowo, jak dla mnie poprawiają komfort obserwacji.

Gwarancja na lornetkę wynosi 10 lat i jej podstawą jest stempel uprawnionego sprzedawcy na karcie gwarancyjnej (do realizacji gwarancji nie potrzeba dowodu zakupu).

Obudowa lornetki jest pokryta antypoślizgową gumą z podłużnymi wypustkami, bardzo przyjemną w dotyku, w kolorze zielonym (elementy łączące, w tym mostek mają lekko żółtawe zabarwienie) z logo Swarovski Optik i napisem Swarovski. Rozstaw okularów zmienia się bardzo płynnie, z należytym oporem, jak przystało na sprzęt optyczny wysokiej jakości. Obudowa lornetki to klasyczna porro i, według mnie, jest bardzo ergonomiczna, wzorcowo dopasowana do dłoni. Pewny uchwyt zapewniają podłużne wypustki jak i sam materiał gumy, antypoślizgowy, idealnie dopasowany do obudowy i zapewniający jej dodatkową należytą szczelność. Lornetka jest w miarę lekka, na tyle że nie odczuwałem jej wagi przy długotrwałym noszeniu na szyi, podobnie jak i w ręku. Pasek na szyję jest wygodny w użytkowaniu.

3. Obudowa lornetki Habicht 10×40 GA wraz z paskiem
4. Uchwyt lornetki.

Lornetkę trzyma się w ręku bardzo pewnie, mokre dłonie w tym nie przeszkadzają. Klasyczna, smukła konstrukcja porro sama z siebie zapewnia pewny uchwyt lornetki.

  1. Regulacja ostrości, pokrętło regulacji ostrości.

Pokrętło ostrości o szerokości ok. 8mm i średnicy ok. 25 mm wykonane jest z radełkowanego tworzywa, który pozwala na precyzyjne nastawy. Max. obrót pokrętła wynosi ok. 470 stopni. Pokrętło ostrości zbudowane jest tak jak u większości instrumentów porro, jego regulacja nie nastręcza specjalnych trudności przy ustawianiu nawet w rękawiczkach. Jednak osobiście uważam że jeszcze szersze pokrętło byłoby na pewno wygodniejsze w regulacji, bardziej ergonomiczne.

  1. Tubusy – okulary tył

Tubusy tylne nie można regulować (wysuwać), za wyjątkiem indywidualnej regulacji dioptrii prawego oka. Sam tubus okularu wykonany jest z gumy. Wg danych producenta ER wynosi 13 mm. Dla mnie w praktyce ER= 13 mm jest zbyt mały (przyzwyczaiłem się do dużych wartości ER) i dlatego zastosowałem dodatkowe osłony okularów jak na zdj.3, które znacząco poprawiły komfort obserwacji.

5. Widok lornetki z tyłu.
  1. Ostrość obrazu, transmisja, aberracja chromatyczna, kontrast, kolory (balans bieli), przestrzenność obrazu, efekt 3D.

Ostrość czyli rozdzielczość obrazu jest bardzo dobra, niewiele brakuje jej do pierwszej ligi czy grupy premium (żyleta), jak np. wersje EL. Z czystym sumieniem mogę napisać obraz jest ostry w ok. 80% od centrum. Sama nieostrość spada bardzo powoli i na samym brzegu obraz liter czy cyfr jest absolutnie czytelny, co wg mnie jest bardzo dobrym osiągnięciem jak na konstrukcję porro.

Transmisja wg danych producenta wynosi 96%, co przekłada się w praktyce na bardzo naturalne kolory. Obrazy pokazywane przez Habichta to, jak dla mnie, wzór do naśladowania. Lornetka może być też używana w nocy i to bez żadnych problemów. W prawdzie po zmroku przy obserwacjach z Habichtem nie zauważyłem jakiejś szczególnej ‚wartości dodanej’  jak to miało miejsce w przypadku wersji EL 10×50, niemniej obraz z tej lornetki jest dość jasny i zupełnie akceptowalny. Do obrazu nocnego gwiazd nie mam najmniejszych uwag, widać idealne punkciki.

Aberracja chromatyczna daje jedynie o sobie znać w sposób bardzo minimalny, praktycznie niezauważalny (mniej niż w wersji EL) do tego tylko w najbardziej niekorzystnych warunkach. Zauważenie AC wymaga bardzo dużej koncentracji i przy normalnych obserwacjach jest w praktyce niewidoczna.

Kontrast jest bardzo dobry (zbliżony do wersji EL) lecz przy obserwacjach pod światło spada, w dalszym ciągu jednak jest jak dla mnie akceptowalny. Przy obserwacji pod światło pojawiają się bliki, nie są jakieś monstrualne ale na średnim poziomie i mogą niektórym przeszkadzać w odbiorze obrazu.

Oddawane kolory (balans bieli) są wzorowe i bardzo naturalne. Osobiście myślę, że Habicht ma najlepszy balans bieli jaki widziałem, chyba nawet lepszy od wersji EL, a to spore osiągnięcie.

Przestrzenność obrazu , efekt 3D

Zdecydowanie i bez najmniejszych wątpliwości mogę napisać, że Habicht 10×40  pod tym względem jest mistrzem. Efekt 3D, odseparowanie od tła i przestrzenność obrazu jaki oferuje ta lornetka to cecha jakiej nie widziałem w żadnym innym instrumencie (nawet porro np. Nikon 8×30 EII czy Fujinon fmtr-sx 10×50). Efekt 3D mnie osobiście po prostu powala. W moim odczuciu żadna lornetka klasy EL nie jest w stanie się nawet zbliżyć do obrazu jaki dostarcza Habicht 10×40.

  1. Podsumowanie

    Swarovski Habicht 10×4 GA jest świetną, zgrabną, a do tego w mojej opinii całkiem ładną lornetką. Bez ogródek mogę napisać, że można ją nazwać kultową. Jak się okazuje stara konstrukcja porro z powodzeniem może się mierzyć z nowoczesnymi konstrukcjami dachowymi; w niektórych dziedzinach, takich  jak przestrzenność obrazu i efekt 3D, bardzo niska AC, oraz bardzo naturalne oddanie kolorów (transmisja 96%) bez problemu z nimi wygrywa. Bardzo dobre wykonanie obudowy w wersji GA oraz jej szczelność pozwala używać Habichta 10×40 również w trudnych warunkach pogodowych. Biorąc to wszystko pod uwagę myślę że lornetka Habicht 10×40 idealnie nadaje się do obserwacji ptaków jak i otaczającej przyrody. W mojej ocenie lornetka w pełni zasługuje na polecenie jej jako bardzo dobry instrument optyczny n.p. dla ptasiarzy, turystów, leśników i myśliwych – kolejny raz, duże brawa dla firmy Swarovski! Osobiście jestem bardzo zadowolony z zakupu, miałem wprawdzie przy zakupie Habichta wątpliwości jak poradzi sobie stara konstrukcja porro w porównaniu z nowymi konstrukcjami dachowymi i to w wydaniu EL, jednak test użytkowy i porównanie wyraźnie pokazało, że moje obawy były płonne.

    Opracowanie i zdjęcia : Koraf

20 myśli na temat “Swarovski Habicht 10×40 GA – test użytkownika”

  1. Zrobiłeś mi bardzo miłą niespodziankę tym tekstem. Dzięki.

    Nie podałeś ceny więc przejrzałem oferty polskich sklepów – lornetkę można kupić za około 4300zł. To dobra oferta.

  2. Nie ma za co, sama przyjemność testować taką lornetkę, a cena jak za wersję GA faktycznie dobra, ale tylko w jednym sklepie taką znalazłem :).

  3. Koraf fakt że Habicht który jest porro ma lepszy efekt 3D od EL który jest dachem to (parafrazując pewna reklamę) oczywista oczywistość. Zauważyłem że miłośnicy porro ciągle i wszędzie to podkreślają. Według mnie to jakaś zbiorowa obsesja [ obsesja – czyli sesja nad rzeką OB] na tym punkcie. Odnoszę wrażenie że dla nich 3D to cel sam w sobie a przecież jest to tylko skutek uboczny wynikający z rodzaju zastosowanych pryzmatów.

    1. kotSylvester oczywista oczywistość w tym przypadku przerosła moje oczekiwania i tak jak napisałem nie we wszystkich lornetkach porro jest taka sama i oczywista, a w przypadku Habichta 10×40 to jest efekt wow! Nie miałbym nic przeciw aby we wszystkich lornetkach występował taki efekt uboczny :-).

  4. Efekt 3D w porro może i jest spektakularny ale niestety bardzo NIENATURALNY. Pod tym względem dachówki są bliższe temu co widać gołym okiem ich 3D jest bardziej prawdziwe.

    1. Mam odmienne zdanie wg mnie obraz z dachówek jest PŁASKI, brak mu przestrzeni i przez to również nienaturalny.

  5. Efekt 3D to dla mnie ‚wartość dodana’ do obserwacji, fajnie jak jest, gdyż obraz wtedy jest pełniejszy i bogatszy. To co zobaczyłem w Habichcie 10×40 jest na najwyższym poziomie i moim zdaniem absolutnie warto to zobaczyć.

  6. Koraf dachówki w sposób prostoliniowy przenoszą rozstaw źrenic nie „łamiąc” go i sztucznie nie poszerzając. Patrząc gołymi oczami 3D nie przypomina tego z porro. Jakbyś bez lornetki chciał widzieć takie 3D jak w porro to musiałbyś mieć oczy w miejscu gdzie masz uszy. Ciekawe dlaczego matka natura tak nas nie wyposażyła?

  7. kotSylvester wzrok u człowieka nie jest jego najmocniejszym organem, dlatego jako istota rozumna skonstruował optykę (lornetkę) aby lepiej widzieć. Co chce zobaczyć przez lornetkę to zależy już od jego preferencji, a ma ku temu kilka możliwości, od lornetek różnego typu poprzez monookulary po lunety. Jednym pasuje obraz bardziej płaski innym bardziej przestrzenny z wartością dodaną w postaci efektu 3D. Do tego każdy z nas widzi trochę inaczej jak również ma inny układ, rozstaw oczodołów, dlatego dobrze, że mamy duży wybór, do którego należy podchodzić świadomie, stosując własne preferencje. Mam trzy lornetki dachowe (w tym swarki EL, CL) i brakowało mi bardzo dobrej lornetki porro (wcześniej miałem „tylko” dobre porro) i taką znalazłem w postaci Habichta 10×40, który idealnie nadaje się do obserwacji ptaków i otaczającej przyrody właśnie przez fantastycznie przestrzenny, naturalny obraz i dodatkowy efekt 3D.

  8. Koraf może i wzrok nie jest najmocniejszym organem (bo szczerze mówiąc niezbyt precyzyjnie to Waść określiłeś) za to jest faktem niepodważalnym i bezdyskusyjnym że:

    WZROK jest najważniejszym zmysłem człowieka, dostarczającym większość informacji z otoczenia.

    Dlatego ostrość widzenia jest rzeczą najważniejszą, ważniejszą od jakiegoś 3D.

  9. kotSylvester ludzki wzrok dostarcza nam. ok 70-80% informacji, niestety nie jest tak precyzyjny i przestrzenny jak np. u ptaków lub pozwala na obserwacje nocą jak np. u kotowatych, które widzą kilka razy jaśniej niż człowiek. Zgodzę się, że ostrość widzenia jest jedną z najważniejszych cech ale nie jedyną, kolejną bardzo istotną jest obraz w 3D albo przestrzenny jak wolą inni. Nie wiem czy kiedykolwiek robiłeś test na kierowcę zawodowego ? tam właśnie sprawdzany jest również obraz przestrzenny i lokalizacja pojazdu w przestrzeni.

  10. Koraf ludzki wzrok dostarcza ponad 80% tutaj stosowna tabelka:

    http://www.swiatlo.tak.pl/1/index.php/zmysly_czlowieka/

    3D człowieka jest jednak dość płaskie a ratuje fakt szerokiego kąta widzenia ludzkiego oka (około 180 stopni) to on dodaje nieco przestrzeni. Przestrzeń 3D jaką daje porro jest mocno „przerysowana” w stosunku do normalnego widzenia. Głównym zadaniem lornetki jest przede wszystkim powiększenie obrazu a nie tworzenie efektów.

  11. Niedługo będę miał okazję zerknąć na tego Swarka, tylko w wersji wieczorowej – bez gumy. Mam nadzieję, że obraz mnie nie rozczaruje.

    1. Mam również taką nadzieję, mi bardzo przypadł do gustu i znalazł sobie godne miejsce w mojej kolekcji ;).

  12. Jak pisałem wyżej tak zrobiłem , czyli wszedłem w posiadanie drogą kupna 😉 . Maiłem przez kilka dni wersje GA i jednak zdecydowałem się na cywilną, głównie dlatego ze w GA musiałem zmieniać jej rozstaw żeby założyć deszczochron , no i może wygląd ma taki trochę jak ruska lornetka specjalnego „naznaczenija”. Optycznie bardzo mi się podoba , bardziej niż wersja 8×30 , więcej ostrego w kadrze.
    Habicht jak i inne aktualnie produkowane swaro mają warstwy które w pochmurny dzień czy też o zmierzchu mają inny balans kolorów niż pozostałe moje lornetki , wyglada jakby był jaśniejszy i bardziej kontrastowy. Pasuje mi tez mechanika pracująca z większym oporem a to dlatego ze się nie przestawia podczas przenoszeni itp.

Odpowiedz na „kotSylvesterAnuluj pisanie odpowiedzi