Opticron Traveller BGA Mg Black 8×32 – test użytkownika

Tekst i zdjęcia Mariusz Abs


Dane techniczne:
Powiększenie 8x
Apertura 32 mm
Pole widzenia 6.4 stopnia
Minimalna ostrość 1.5 m
Waga 380 gram

Lornetka Opticron Traveller BGA Mg jak nazwa wskazuje jest  instrumentem turystycznym. Mimo kieszonkowych gabarytów oraz niewielkiej wagi, pozostaje lornetką pełnowymiarową i na tym polega jej wyjątkowość. Jakość wykonania Travellera to w moim odczuciu klasa premium a w najgorszym razie jej przedsionek. Dotyczy to także precyzyjnej mechaniki. Lornetka zbudowana jest głównie za stopu magnezowego i aluminium. Muszle oczne i osłona części tubusów oraz dużego pokrętła ostrości są wykonane z tworzywa sztucznego. Opticron został wyprodukowany w Japonii. Producent daje na lornetkę 30 lat gwarancji.

Obraz Opticrona w ⅔ centrum pola widzenia jest krystalicznie czysty i ostry. Jego brzegi  tracą widocznie rozdzielczość, ale obraz nie rozmywa się do poziomu nieużytecznego. Całe pole widzenia nie jest może duże (111m/1000m) ale wystarcza gdy obserwujemy cel a nie rozglądamy się po przestrzeni obrazu  lornetki. Porównując bezpośrednio do instrumentu o polu ok. 8 stopni widać było różnicę ale to wcale nie była przysłowiowa przepaść. Lornetka obarczona jest lekką dystorsją poduszkową, która w otwartym terenie jest trudna do wychwycenia. Nie ma niechcianych efektów, np. “toczącej się kuli” przy poziomym ruchu lornetki.  Aberracja chromatyczna, mimo braku szkła ED, jest dobrze skorygowana . Gdybym nie szukał jej skrupulatnie w czasie testu pewnie bym jej nigdy nie zauważył. AC pojawia się sporadycznie, głównie na obrzeżach pola widzenia a i to rzadko. Obraz Travellera jest bardzo jasny a kolory są naturalne. Porównując je np. do lornetki BPC5  8×30, róznica jest ogromna na korzyść Travellera. Opticron bardzo dobrze radzi sobie z pracą pod światło czy przy świetle bocznym. W moim odczuciu jest to poziom zauważalnie lepszy od Olympusa EXWP 10×42 a zawsze uważałem, że ten radzi sobie z tym dobrze. Obraz gwiazd jest także czysty i w przypadku obiektów o mniejszej jasności – punktowy. Gwiazdy najjaśniejsze takie jak Syriusz  iskrzą ale to przypadłość większości lornetek, nawet tych bardzo drogich.

Turystyczny Opticron Traveller BGA Mg 8×32 ma  wiele mocnych punktów opisanych wyżej ale dla mnie najważniejsza  jest kompaktowość i ostry obraz, którego rozdzielczość nie odbiega od Leiki Trinovid czy wspomnianego EXWP.  Opticron posiada kompletne wyposażenie gdzie na uwagę zasługuje wygodny, pogrubiony, miękki, wąski pasek na szyję. Do tego elastyczne zaślepki na obiektywy podobne jak w M7 i deszczochron, z którego ja prawie zawsze rezygnuję.

Lornetka Opticron Traveller BGA Mg w chwili pisania niniejszej opinii (XII/2018) znajduje się w katalogu firmy i jest dostępny w sprzedaży mimo, że pojawił się jego następca ze szkłami ED (made in China). Cena sklepowa testowanej lornetki oscyluje dziś  w granicach 1300 zł ale parę lat temu był to poziom 1700 zł. Lornetkę używaną w idealnym stanie można nabyć za połowę pierwszej sumy i taka wydaje się szczególnie atrakcyjna. Opticrony występują w wersjach 6×32 (tataj z dużym polem), 8×32 oraz 10×32. Warto wiedzieć, że omawiany model mg jest kolejnym, odchudzonym wcieleniem Travellera. Poprzednik był cały obudowany tworzywem sztucznym, co skutkowało nieco większą wagą.

Porównując rozmiary Opticrona  do innych lornetek widać jaki był zamysł producentów. Gdy mały Traveller  stoi obok Swarovskiego EL 8×32 mamy wrażenie, że ten drugi ma parametry co najmniej 10×42.  Swaro to ideał optyczny ale jest duży i relatywnie ciężki. Coś za coś. Opticron jest maleńki i z konieczności kompromisowy.  Konsekwencją miniaturyzacji tej lornetki jest zapewne wspomniana nieostrość brzegowa i dystorsja. Ta ostatnia może przeszkadzać na bliskich dystansach (np. w obserwacjach makro) ale w otwartej przestrzeni już nie.  Mimo wszystko Opticron pozostaje doskonale wykonaną, pełnowymiarową lornetką o precyzyjnej mechanice i krystalicznym obrazie w centrum. W Opticronie nie ma dyskomfortu z małymi muszlami ocznymi tak jak ma to miejsce w  zbliżonej rozmiarami Leice 10×25. Traveller z dużym ER i większymi muszlami jest bardzo wygodny przy oku, co nie tak często zdarza się w lornetkach kieszonkowych.

Japońskie Opticrony są bardzo dobrymi lornetkami choć nie  “wielka trójka”. Innymi słowy jeśli ktoś kupi to zapewne będzie naprawdę dobrze choć nie idealnie ale za to taniej. Dziś coraz trudniej o dobry, japoński produkt w przystępnej cenie. Opticron Traveller spełnia ten warunek mimo, że posiada drobne wady optyczne. Rozumiem, że nasze oczekiwania czy przyzwyczajenia związane z optyką mogą się różnić i to co dla kogoś jest marginalne dla innego stanowi problem. Myślę jednak, że zdecydowana przewaga zalet tej lornetki sprawi, że może być ona bardzo użytecznym towarzyszem w podróży (i nie tylko) dla zdecydowanej większości  potencjalnych użytkowników.

2 myśli na temat “Opticron Traveller BGA Mg Black 8×32 – test użytkownika”

  1. Dziękuję za publikację. Z każdym kolejnym dniem, gdy nie szukam wad optycznych a koncentruję się na krajobrazie, przekonuję się że to bardzo fajna lornetka.
    PS. Opis do zdjęcia drugiego – W środku bohater testu, z lewej Leica Trinovid 10×25 a z prawej Nikon Ex 12×50.

Dodaj komentarz