9 myśli na temat “lipcowe spotkanie lunetowe”

  1. Termin jeszcze do uzgodnienia, ale gdyby nie wszystkim pasował, jest szansa na indywidualne oglądanie u mnie pod firmą.

  2. Leica obejrzana. 🙂 Mam dużą słabość do stylistyki optyki z czerwoną kropką a na żywo ta luneta wygląda jeszcze lepiej niż na zdjęciu. Bardzo fajny pokrowiec – solidny a zarazem łatwy w zakładaniu i zdejmowaniu. Rozmiar lunety istotnie większy od DOT EDII. Moje pierwsze wrażenie było bardzo dobre. Potem niestety zrobiło się nieco gorzej. Praca pokrętła ostrości jest delikatnie mówiąc nie najlepsza – nierówna i jakaś taka plastikowa. Gdyby to była luneta za 2 tysiące to bym się za bardzo nie czepiał ale Lecia kosztuje 11 tysięcy… Pewien niesmak jest. Ale oczywiście można się tym nie przejmować – obraz jest ważniejszy. Dla małych powiększeń jest świetny a pole widzenia doskonałe. Dla maksymalnych powiększeń spadek jakości jest bardzo mały. 50x daje wciąż dużą radość z obserwacji a pole robi się ogromne. Podsumowując, fajna mała luneta z dużym powiększeniem. Ale szczerze mówiąc spodziewałem się po niej trochę więcej – przede wszystkim w kwestii „szlachetności” i solidności.

  3. Moim zdaniem problemem nie jest jakość, tylko cena, która każe nam wymagać najwyższego poziomu w każdej kategorii.

  4. Marlut trudno nie wymagać skoro mamy już XXI wiek i high technology od jakiegoś czasu. A w klasie najwyższej do której Leica się zalicza tym bardziej. Firma zaliczana do tzw. Wielkiej Trójki mająca wieloletnie tradycje oraz doświadczenie powinna za takie pieniądze potwierdzać jakość w każdym szczególe. Dlatego choć nie widziałem tej lunety to niesmak Leniwca wcale mnie nie dziwi a wręcz przeciwnie.

  5. Jak w starym żarcie, kiedy to po wizycie znajomych z domu zniknęło 1000zł. Po kilku dniach pieniądze się znalazły, gospodarz zapotniał, że sam je schował, ale niesmak pozostał 😉

    Z lunetami wyposażonymi w mikrofokuser jest najczęściej ten kłopot, że jedno pokrętło pracuje odrobinę zbyt lekko, a drugie za ciężko. W tym wypadku zbyt lekko, w moim odczuciu, pracuje tylko zoom. Pokrętło ostrości jest dobre, ale za 11 000zł chcemy mieć świetne. Kwestia „plastikowości” pracy to prawdopodobnie wina zastosowanego smaru – spotykam to w wielu nowoczesnych lunetach i lornetkach.

Dodaj komentarz