360 stopni w słońcu

Nasz stały czytelnik i komentator kotSylvester zasugerował, by w testach lornetek podawać informacje o obrotach pokrętła, niezbędnych do przestawiania ostrości z obiektów bliskich na odległe.

Pomysł z gruntu słuszny, choć nie jest to sprawa tak prosta, jak by się mogło wydawać.  Zapraszam do dyskusji.

14 myśli na temat “360 stopni w słońcu”

  1. Postulat generalnie słuszny, dla mnie osobiście pomiar kąta obrotu jest jednym z mniej istotnych. W mojej ocenie dobrze by było również mierzyć bardziej istotne parametry np. głębię ostrości (GO) w metrach, pole widzenia, w tym pole ostrego widzenia, Ostrość (rodzielczość), kontrast, czy balans bieli, również dla mnie są bardziej istotne jako parametry lornetki.
    Często czytam w testach, że GO jest duża lub mała, ale co tak naprawdę znaczy ? wie tylko tester wg jego subiektywnego odczucia ;).

    1. Z pomiarem GO jest kłopot, bo zależy ona od akomodacji oka obserwatora. Druga kwestia, to akceptacja poziomu ostrości – czy jak będzie ciut gorzej od najlepszej wartości, w tym miejscu obcinamy, czy liczymy do wyraźnego pogorszenia? W końcu, na jakim dystansie mierzymy itp, itd.
      Moim zdaniem za dużo pracy w stosunku do „efektu informacyjnego”

      Pole widzenia wypadało by mierzyć-na początku to robiłem a potem przestałem, chyba, że mi wyraźnie nie pasowało do specyfikacji. Pole ostrego podajemy orientacyjnie w % – tu jest podobny kłopot jak z GO. Można także dojść do absurdalnych wyników (jak na znanym portalu) gdzie lornetka wg testu jest ostra do krawędzi, a tak naprawdę, jest nieostra w całym polu. Do ostrości w centrum mamy listę i podajemy w testach / opiniach, kontrast i biel podobnie – w treści.

  2. Na pokrętła o małej liczbie obrotów zwykło się mówić „szybkie” lub „ptasiarskie”. Zgadzam się z Korafem, że mierzenie ilości obrotów to trochę nadwyżka treści nad formą – ale podsumowanie działania jako „szybkie” lub „wolne” jest już moim zdaniem akuratne. Nie każdy bowiem (w tym ja) lubi kręcić gałą – dla mnie idealne jest „szybkie” tak 1/4 obrotu w użytecznym dla mnie zakresie.

  3. Szybkie czy wolne to moim zdaniem kwesta drugorzędna. Kwestią pierwszoplanową jest kultura pracy. Do mnie bez różnicy, byle było płynnie i precyzyjnie.

  4. Kultura przede wszystkim.
    Są pokrętła wymagające sporo kręcenia, ale działające miękko i sprawnie, są i takie, gdzie obrót jest nieduży, ale towarzyszy mu taki opór, że trudno szybko przestawić ostrość z bliskiego obiektu na daleki.

    Które lornetki mają wg Was dobre, a które kiepskie pokrętła ostrości?
    Może zrobimy wybory najlepszej śruby w mieście? 😉

  5. Jak dla mnie dobry poziom prezentują kowy BD 10×30, 8×42 i zdaje się że cala seria jest dobra. Zdecydowanie najgorzej wygląda to w tanich lornetkach delty oraz w ich flagowej produkcji titanium porro. Albo luz albo nie idzie ruszyć. Oczywiście przytrafiały mi się pojedyncze wpadki z lornetkami innych producentów, jednak były to często lornetki z drugie ręki, trudno więc powiedzieć na ile reprezentatywne.

  6. KOWA Genesis , jak dla mnie prezentuje poziom szeroko pojętej kultury pracy jakiego nie spotkałem jak narazie w żadnej lornetce,
    W rożnych modelach śruby różnią się oporem jaki stawiają ale zawsz pracują płynnie ..

  7. Zgadza się- opór w Genesis rośnie wraz z aperturą, nie jest przy tym zbyt mały w x22, ani zbyt duży w x44. Klasa.

  8. Rewelacyjne pokrętło ma Zeiss Conquest HD 8×32, jak dla mnie idealne. Zgadzam się z tym co kiedyś o nim przeczytałem: jego kultura pracy jest tak dobra, że ma się wrażenie regulowania jakiegoś doskonałego instrumentu naukowego.

  9. Co do pomiaru GO w porównaniu pomiędzy lornetkami to stosuję taką metodologię. Znajduję długi płot/ogrodzenie najlepiej ze słupkami i siatką między nimi. Odchodzę od płotu w bok na ok 4m i przez lornetkę patrzę na ten płot na 4 słupek przede mną, czyli na ok. 10m bieżący i tam ostrzę. Fajnie wtedy widać ile tej siatki (ogrodzenia) jest ostre przed i za tym 4 słupkiem. Są teoretycy, którzy twierdzą, że GO jest stała, czyli jeśli mamy kilka lornetek 8×32 to w każdej powinno być tak samo, a doświadczenie z płotem pokazuje że tak nie jest.

  10. Tak GO to ciekawy temat w odniesieniu do lornetek , w przypadku obiektywów foto sprawa jest prosta ale w lornetkach … Fuji 10×50 i np EX 10×50, może to dlugoogniskowe okulary ..

  11. Jeden z tych teoretyków o których pisze RomanW twierdzi, że to my piszemy bzdury i nie widzimy tego, co widzimy.
    Trudno dyskutować na tym poziomie, najlepiej sprawdzić samodzielnie na kilku lornetkach.

  12. Skoro temat „umarł śmiercią naturalną” czyli nie został zaakceptowany, to zamykając go definitywnie jako jego pomysłodawca pozwolę sobie zamieścić link z opisem w którym jedno zdanie dobitnie określa co konkretnie miałem na myśli:
    https://www.cyfrowe.pl/lornetki-lunety-teleskopy/lornetka-steiner-observer-8×56.html
    Chodzi oczywiście o zdanie: Centralne koło ostrzenia wymaga minimalnego obrotu do zmiany odległości ostrzenia z 2 m do nieskończoności.
    Wydawało mi się że ważniejsza jest informacja praktyczna o konkretnym w stopniach obrocie niż teoretyczna o całkowitym zakresie śruby ostrości, no i miałem rację wydawało mi się.

Dodaj komentarz