Pentax ZD 8×43 ED (6,3*)

Tekst i zdjęcia m-day

Lornetkę do testu dostarczyła firma Ricoh Polska.Pentax ZD 8×43 ED

Najwyższa półka od Pentaxa, to produkty zawsze interesujące, ze względu na ich wysoką jakość, która czasem bywa do zdobycia za znacznie niższą cenę niż konkurencyjne lornetki.

Drzewa z lewej strony dają pojęcie o trzymaniu ostrości w polu widzenia. Z prawej nie wyszło 😉

Ostrość w centrum jest bardzo dobra. Jak we wszystkich lornetkach Pentaxa z tej klasy, nie ma się do czego przyczepić. Obraz jasny, krystaliczny, gładki i błyszczący, wzorowy pod względem ostrości, rozdzielczości i kontrastu. Utrata ostrości w polu zaczyna być widoczna gdzieś od ok. 80% promienia pola widzenia. Na 2 zdjęciu, z krzaczorami, proszę zwrócić uwagę na lewą stronę obrazu – tak to mniej więcej wygląda w realu. Obraz do samej krawędzi pozostaje użyteczny.

W ciemności obraz pozostaje jasny jak na tę źrenicę wyjściową i traci stosunkowo mało na kontraście, widać wysoką klasę lornetki.

Aberracja chromatyczna w centrum  daje się znaleźć, ale jest niewielka i nie wpływa szczególnie na odbiór obrazu. Kto patrzył przez jakiegoś Pentaxa DCF ED, lub ZD ED, ten wie o czym mówię. U konkurencji jest często o wiele gorzej. Gdzieś od ok. 50% promienia widzenia AC zaczyna powoli wychodzić i przy krawędzi jest już dobrze widoczna.

Kolorystyka przesunięta w stronę barw cieplejszych, trochę to dziwne zważywszy, że w dużo tańszym SD 9×42 WP jest, jak na moje oko, neutralna. Niebo trochę bardziej szare niż w rzeczywistości, ale bez tragedii.

Pod światło i ze światłem bocznym jest dobrze, jak w większości lepszych Pentaxów. Trochę mleka i niewielkie spadki kontrastu, nie można jednak mówić o znacznym zakłócaniu obrazu. W porównaniu w Deltą Chase ED 10×50, która jest stosunkowo dobra w tej konkurencji, jest widocznie lepiej. Lubię Pentaxy średnie i najlepsze w tej kategorii i tu też się nie zawiodłem.

Dystorsja niewielka, podobna jak w modelu SD 9×42 WP, pojawia się zaraz poza centrum i zbytnio nie postępuje w czasie panoramowania do brzegu pola widzenia.

Pole widzenia bardzo małe jak na tę klasę, co za tym idzie również pozorne pole widzenia okularów bardzo małe. Rzutuje to na odczucia przy obserwacji, patrzy się niczym w studnię. Jeśli ktoś lubi przestrzeń w lornetce będzie srodze zawiedziony. Muszle oczne wygodne, wykręcane, o 4 położeniach (2 skrajne, 2 pośrednie). Jak dla mnie odsunięcie źrenicy przy skrajnym wykręceniu muszli za małe, występują mroczki na granicy pola widzenia i jeszcze ze 3 mm by się przydały.

Pentax przyzwyczaił nas do mocnych, ogumowanych konstrukcji i także ZD spełnia wszystkie niezbędne wymagania, aby nazwać ją lornetką pancerną. Wszystkie przeguby chodzą gładko, ale z odpowiednim oporem, nic nie mlaska i nie ma luzów. Pokrętło prawego okularu chodzi ciężko i raczej samo się nie przestawi w torbie, dodatkowo jest blokowane.

Podsumowanie.
Cóż można powiedzieć o lornetce, która jest dość kosztowna (ok. 3800 zł w Polsce), obraz zapewnia naprawdę dobry (godny średnio – wysokiej ceny), ale przyjemność z obserwacji mocno ogranicza w niej małe pole widzenia. Bardzo małe – dla mnie ósemka warta uwagi zaczyna się gdzieś w okolicach 7,5* – 50,4* AFOV w zetce to jakaś masakra jak na 8x, jeśli chodzi o uczucie ciasnoty. Miotam się, bo z jednej strony Pentax bardzo mi się podoba (bo jakość wykonania i obraz), a z drugiej jest za drogi, jak na tak małe pole. Myślę, że dziesiątka, z polem 6* i o ~10* większym pozornym polem widzenia okularów, jest jednak dużo lepszym wyborem w zetkach, niż ósemka.

m-day

10 myśli na temat “Pentax ZD 8×43 ED (6,3*)”

  1. To dość nieduża i lekka lornetka, szczególnie w porównaniu z Genesis 44 którą zabrałem razem z Z-ką na styczniowy wypad w góry.
    Materiały i wykonanie na dobrym poziomie, przyjemna i miękka guma, dobra praca mechanizmów, wygodne muszle. Problem pojawia się w ujemnych temperaturach – pokrętło ostrości wyraźnie wtedy sztywnieje, co nie powinno mieć miejsca w sprzęcie tej klasy. Opisywany wcześniej Pentax SD 9×42 WP radził sobie doskonale w temperaturach blisko -10 stopni.

    Optyka, pomijając oczywiście bardzo małe pole widzenia, to już niemal same plusy. Bardzo dobra ostrość, jasność i kontrast.
    Aby złapać odblaski od strony obiektywów trzeba się mocno starać, a niskie światło z tyłu nie robi na tej lornetce najmniejszego wrażenia – tu duży plus.

  2. Do mnie kompletnie nie trafia koncepcja tej lornetki. Obraz rzeczywiście dobry – ostry i odporny na odblaski ale to pole… Nie wiem czy spadek ostrości od 80% można uznać za sukces. To mniej więcej odpowiada spadkowi od 60% przy polu 8.3 (czyli takim jak np. w MHG). Przy takich parametrach cena lornetki wydaje mi się abstrakcyjna. To chyba jedna z najdroższych lornetek w przeliczeniu na steradian AFoV. 😛

      1. Niestety ani w terenie ani nawet w sklepie. Ale pamiętam, że ktoś kiedyś wspominał, że ósemka jest lepsza od dziesiątki.

  3. zacznę może od tego że widziałem Yeti 😉 i porównywałem model MHG x8 i x10, gdybym się miał decydować kupiłbym MHG x8 , ale się nie zdecydowałem …

    Pentax … no cóż, mechanika i ergonomia bardzo fajna , obraz ostry o dystorsji nie nachalnej, ale co oni z tym polem widzenia , osobiście uważam że 60* AFOV to minimum , no może poza x7 i mniej. jeśli nie zwraca się uwagi na pozorne pole to jak najbardziej może się podobać.

  4. Pole do zaakceptowania moim zdaniem, można przywyknąć. Żeby jeden minus ? nie przysłonił plusów „Obraz jasny, krystaliczny, gładki i błyszczący, wzorowy pod względem ostrości, rozdzielczości i kontrastu.” do tego bardzo dobra mechanika i jakość wykonania.

  5. Panowie moim zdaniem Pentakx-y z najwyższej serii pod względem ostrości i kontrastu w niczym nie ustępują lornetkom „wielkiej trójki”. Ustępują natomiast wielkością pola widzenia. Ich konkurencyjność polega na różnicy w cenie która jest co najmniej dwukrotna o czym należy pamiętać.
    M-day zgadza się że cena prawie 3800 to nie mało ale przecież i za złotówki można znaleźć taniej;
    https://www.astroshop.pl/instrumenty/pentax-lornetka-zd-8×43-ed/p,53135
    a wtedy to już znacznie lepiej wygląda.
    Nie dziwią mnie wcale opinie na amerykańskim Amazonie w których użytkownicy twierdzą że nie widzą różnicy w jakości obrazu pomiędzy topowym Pentax-em a np. Swarkiem czy Laicą.
    Mój DCF ED 8×32 podczas porównań w Łochowie w 2016 niczym od Swarka i Zeissa w kwestii wyżej przeze mnie wymienionej nie odstawał o czym już na stronce Kiviego wspominałem:
    http://birdfair.pl/optymalne-lornetki-dla-wymagajacych/

Dodaj komentarz