Pentax SD 9×42 WP (6,1*) – test

Tekst i zdjęcia m-day

Lornetkę do testu dostarczyła firma Ricoh Polska.

DANE TECHNICZNE:

Pole widzenia 6.1°
Powłoki fazowe
Powłoki ochronne na obiektywach i okularach
Ogniskowanie wewnętrzne
Obudowa ze stopu magnezu wypełniona azotem
Wodoszczelność do 1m
Minimalna odległość ogniskowania 2,5m
Gwarancja 30 lat

cena: 1499zł

Interesował mnie zawsze temat, czym różnią się modele najwyższe od średniaków w asortymencie danego producenta i zaczyna mi się klarować odpowiedź jeśli chodzi o Pentaxa.

Foto mające przybliżyć utratę ostrości w polu, niestety coś słabo wyszło. W rzeczywistości lornetka wypada trochę lepiej.

Ostrość w centrum dość dobra, ale niestety nie bardzo dobra, odczuwam problemy w wyostrzeniu, które u mnie świadczą o braku idealnej ostrości lornetki. Lornetka jest egzemplarzem demo i trudno powiedzieć czy nie gra tu roli fakt, że przeszła przez dużo rąk przede mną. W każdym razie Pentax AD 9×32 WP jest w tej konkurencji lepszy.
W polu ostrość utrzymywana jest dobrze. Jakieś 70% promienia pola widzenia jest ostre (na zdjęciu nr 2, z krzaczorami, wydaje się, że mniej niż 70%, ale w realu jest jakoś lepiej niż na tym zdjęciu). Dalej ostrość zaczyna uciekać w sposób niedramatyczny i do samego końca jest dosyć użyteczna.

Przy źrenicy wyjściowej 4,66 mm lornetka jest znacznie ciemniejsza w nocy od Pentaxa ZD 8×43 ED (źrenica wyjściowa 5,38, co jest oczywiście zrozumiałe). Jednocześnie wydaje się tylko odrobinę ciemniejsza od porro Nikona EX 8×40 ze źrenicą 5, i trochę bardziej niż odrobinę od Pentaxa SP 8×40. Jakość powłok oceniam więc dobrze jak na klasę lornetki. W półmroku występuje natomiast większy spadek kontrastu w stosunku do lepszych/droższych lornetek.

Aberracja chromatyczna w centrum jest bardziej widoczna niż we wspomnianym AD 9×32 WP. W pewnych warunkach oświetleniowych AC uwidacznia się bardziej i potrafi uprzykrzać życie. Kiedy AC wychodzi wyraźnie, jej wartość nie zwiększa się jakoś dramatycznie w całym polu. Kiedy jej nie widać (bardzo) w centrum, wtedy gdzieś od 45% promienia pola widzenia zaczyna się zwiększać i bliżej granicy pola maszty anten są wyraźnie pogrubione przez kolorowe obwódki.

Kolorystyka bardzo ładna, jak na moje oko i bez szczegółowych porównań – neutralna. W niższej klasie, najczęściej widujemy przesunięcie w stronę barw cieplejszych, tutaj tego nie ma.

Odblaski obsługiwane są raczej dobrze, jak na tę klasę sprzętu. W półmroku dosyć mało mleka, flar i utraty kontrastu z rozproszonym światłem bocznym. Ze źródłem światła z przodu poza polem widzenia wyraźnie lepiej niż w lornetkach typu Meade 8×42 Rainforest Pro (najgorzej), Nikon EX 8×40 (dość słabo), Pentax SP 8×40 (lepiej).

Dystorsja widoczna zaraz poza centrum, ale niezbyt duża, raczej standardowa jak na tę klasę sprzętu i niepostępująca znacznie wraz z panoramowaniem.

Pole widzenia małe i sprawiające wrażenie cokolwiek ciasnego. Odstęp źrenicy komfortowy, muszle mają 4 położenia (2 skrajne i 2 pośrednie).

Mechanika i budowa, jak to u Pentaxa, bez uwag. Wszystko chodzi z należytym oporem, nic nie lata, nie odstaje, układ ostrości prawego okularu chodzi ciężko, nie ma mowy o przypadkowym przestawieniu.

Podsumowanie.
Lornetka ma tylko jedną, zasadniczą wadę – małe pole widzenia i klaustofobiczne wrażenia z obserwacji. Dla mnie pozorne pole własne okularów liczy się, bardziej niż rzeczywiste pole widzenia. Patrząc przez lornetkę o polu widzenia 6*, mam o niej lepszą opinię jeśli ma ona 60* AFOV niż o lornetce, która ma 6,1* i tylko ok. 55* AFOV. W tym wypadku tak właśnie jest. Pentax robi bardzo przyzwoite lornetki (niestety pola często mają niewielkie), dodatkowo różnica między modelami topowymi, a średnimi nie jest wcale bardzo duża. Tzn. w centrum obraz jest najczęściej bardzo przyjemny i przyzwoity już w średnich modelach. W topowych modelach jest jaśniej i bardziej ostro, więc jeśli uda się kupić topowy, starszy model za połowę ceny (a takie okazje się zdarzają), bezsprzecznie warto. Natomiast nie ma się co bać tańszych modeli o ile akceptuje się mały AFOV. Są też wyjątki od tej reguły, jak wspomniany już Pentax AD 9×32 WP o AFOV powyżej 60*.
Pentax SD 9×42 WP kosztuje ok. 1500 pln w Polsce i ~1200 pln na ebay, ta druga cena jest dużo bardziej do zaakceptowania przy tym poziomie AC, małym polu i słabszej ostrości w centrum.

m-day

13 myśli na temat “Pentax SD 9×42 WP (6,1*) – test”

  1. Stwierdzenie że pole jest klaustrofobiczne przy prawie 55 stopniowym polu okularów to moim zdaniem przesada. Patrzyłem przez poprzednika SD 9×42 WP czyli DCF BR 9×42 (ta sama wielkość pola bo ta sama konstrukcja optyczna) w Łochowie i nie miałem absolutnie takiego odczucia.
    M-day opisując Carl Zeiss Jena 7x50W Jenoptem z polem 7,3 [ AFOV 51,1] a więc wyraźnie mniej stwierdziłeś tylko: Jest wąsko.
    Nie przeszkadzał Tobie również 52 AFOV w Leice Ultravid, ani 54,4 AFOV w Swarovski CL Pocket Mountain i bardzo podobny do pentaksowego 54,88 AFOV Meopty Meostar B1.
    Dlaczego w takim razie 54,9 AFOV Pentaxa to klaustrofobia?

    1. Być może im więcej lornetek widzę, tym bardziej staję się krytyczny wobec tego parametru i raczej będzie to postępować. Dla Jeny byłem może bardziej łagodny, bo nie widziałem jeszcze 7×50, która nie byłaby studnią i w nich to norma i opis był własnie dawno (może też za mało widziałem jeszcze 7×50 – tylko kilka szt).
      W kieszonkowcach, szczególnie jeśli inne parametry mają kosmiczne, też patrzę na to inaczej. W Meo B1 nie pamiętam czy mi to przeszkadzało, pewnie tak, ale też inne parametry to kompensowały w jakimś stopniu i pisałem tylko komentarz.
      Poczekaj aż opiszę ZD 8×43 ED, tam to się dopiero będę nad tym pastwił..

  2. Fajny test, propsy za kosę.
    A tak przy okazji skoro jest ich sporo to może już pora trochę usystematyzować testy i wprowadzić ranking, np. gwiazdkowy? Za jednym zamachem można do niego wrzucić ranking ostrości.

  3. Kocie,
    Leica, Swar i Meo to inna liga – jasność, kontrast, bardzo ostry obraz niemal do krawędzi. Proponuję popatrzeć i wtedy ocenić.
    Jest też tak, że cyfry mówią jedno, a widać coś innego, i to działa w obie strony.

    Maciek,
    Ranking ma sens jeśli będzie subiektywny, czy to się komuś przyda?

    Niedługo dodam swoje uwagi o tej lornetce. Na razie widzę, że m-Day był zbyt powściągliwy opisując mechanikę i materiały – Pentax jest świetnie zrobiony, klasa.

    1. Niezależnie jak subiektywny byłby ten ranking, to na pewno Zeiss Victory będzie w nim miał więcej gwiazdek od Nikona Aculona – a dla wielu newbie właśnie ilość gwiazdek (w korelacji z ceną) jest najważniejsza. Czyli taki ranking byłby wartościowy chociażby dla tych co szukają pierwszej lornetki, a nawet dla tych myśliwych co traktują optykę po macoszemu.
      Oczywiście bardzo Tobie kibicuję, życzę rozwoju strony i oczekuję mnóstwa testów. Ale konsekwencją tego będzie KONIECZNOŚĆ usystematyzowania i skatalogowania „zbiorów”.

      1. Wiem, że lud pragnie uogólnień i prostych recept na wszystko (ostatnio to bardzo widać i gorzki to widok), ale nie jestem taki pewien, czy gwiazdki mają sens i czy są konieczne. Mam na to inne spojrzenie. Np. jak ocenić na gwiazdki Deltę Chase ED i powyższego Pentaxa SD – mógłby z nią wygrać. Tymczasem jeśli chodzi o optykę to Delta da więcej przyjemności z obserwacji (też do dyskusji, jak wszystko). Gwiazdki wprowadzą w błąd. Drugi przykład z Optycznych – Endeavor ED II wg „gwiazdek” tani supercar – w rzeczywistości najgorsza lornetka jaką mam, wyjąwszy jakieś nie w punkt trafione zabytki, kupiona „przez” gwiazdki.

        1. Pierwsze zdanie brzmi trochę pejoratywnie. Może jednak jest tak, że lud niezorientowany w danej tematyce chce wskazówek i pomocy od tych co już zgłębili jakiś temat? Zwłaszcza kiedy „gwiazdki” dają pasjonaci nie idący na smyczy producentów.
          Dawno temu napaliłem się na jedną lornetkę do tego stopnia, że gotów byłem dać sobie ogolić aby ją mieć. I to właśnie gwiazdki (ściślej mała ilość) w niemieckim czasopiśmie ostudziły moje emocje, a jak potem wykazały pierwsze (jeszcze te proste) testy na Optycznych – zasłużenie.
          Oczywiście pozostaje kwestia metodologii, ale zalążek w postaci rankingu ostrości już jest.

          1. Boję się, żeby znowu nie wyszło pejoratywnie, ale ja jestem za tym, żeby ludowi dawać jednak wędkę, a nie rybę.

          2. Maciek,
            jeśli ktoś nie ma czasu albo ochoty na czytanie wszystkich testów, może wybrać z menu po prawej określony przedział cenowy, a następnie z niego lornetki o parametrach jakie go interesują. Z kilkudziesięciu modeli zrobi się kilka, najwyżej kilkanaście. Potem wystarczy przeczytać podsumowania, odrzucić te lornetki które nie spełniają oczekiwań i zostaną 2-3 modele, o których warto poczytać i zasięgnąć dodatkowych opinii.

  4. Też mam wrażenie że duże AFOV więcej mówi o potencjalnym komforcie obserwacji niż rzeczywiste pole widzenie. Niestety jest to parametr którego producenci często nie podają w specyfikacjach. Dzięki za fajny test i tekst. Swoją drogą ciekaw jestem jak oceniacie powiększenie x9. Ma to jakiś sens oprócz marketingowego? Może niedługo zastąpi 8 i 10, będzie taniej dla producenta, choć pewnie wtedy dołoży x11.

    1. Przybliżoną wielkość pola pozornego otrzymasz mnożąc powiększenie razy pole widzenia (10×6,2=62 AFoV)
      Natomiast odczucie szerokości to inna kwestia, częściowo związana z jakością obrazu na brzegu – ostre w całym polu lornetki wielu obserwatorom wydają się szersze (właśnie wymieniane wcześniej Swar 8×25, Leica 10×50, Meo 7×42, Kura 8,5×45).

      9x jak najbardziej ma sens – widać więcej niż w ósemce a obraz jest bardziej stabilny niż w 10x.

  5. Na mnie Pentax zrobił dość fajne wrażenie. Materiały i wykonanie są świetne. Tworzywo, którym pokryta jest lornetka ma w sobie przyjemną miękkość, dekielki obiektywów trzymają się pewnie a ich mocowania są przykręcone w miejscu mocowania statywowego – to bezpieczne a zarazem estetyczne rozwiązanie. Testowana lornetka nie miała deszczochronu – liczę, że trzyma się on równie dobrze co dekielki. Ergonomia lornetki była świetna – pasowała zarówno do moich rąk jak i oczodołów (brak mroczków), pokrętło ostrości chodziło dobrze. W kwestii jakości obrazu jestem nieco mniej entuzjastyczny. Obraz w centrum jest czysty i kontrastowy ale do „żylety“ trochę mu brakuje. Na plus trzeba dodać, że ostrość przy brzegu jest bardzo przyzwoita. Jest to jednak w dużej mierze konsekwencja nie za dużego pola. Tego w Pentaxie też mi trochę brakuje. Nie nazwałbym go jednak klaustrofobicznym. Lornetkę miałem okazję oglądać w pochmurny dzień, więc trudno mi ocenić odblaski. W tych warunkach nie rzucały się w oczy. Gdyby Pentax kosztował około tysiąca byłbym zachwycony. Przy cenie na poziomie półtora oczekiwałbym trochę więcej od obrazu.

  6. kilka słów ode mnie
    w pierwszym kontakcie miła 🙂 , dobre wykończenie , wygodne muszle , lekka ale nie tandetna .
    Optyka wg mnie trafnie została opisana przez m-day’a , trochę odblasków , troche nieostrości,
    małe pole … „czarna materia” widoczna dość znacznie ale nie tak jak w pentaxie 20×60.
    konkurencją będzie nikon monarch 10×42 co prawda mniejsze pole ale jednak 10x .
    przed zakupem jak zwykle sugerowałbym samemu popatrzeć niż czytać opinie innych.
    wiadomo jeden ma sztywniejsze pręciki a inny bardziej wypukłe czopki 🙂

Dodaj komentarz