Produkt roku 2017

Spośród ponad 60 lornetek i lunet, jakie miałem okazję oglądać i opisywać w tym roku, postanowiłem wybrać dwie, które zrobiły na mnie największe wrażenie.

Leica Ultravid Blackline 10×25 BL – za ciało i duszę.

Swarovski DF 8x30W O GA STP – za ostrość, jasność i kontrast

Swarovski EL 10×50 Swarovison –
Koraf uzasadnia w komentarzu

Kowa Genesis 10.5×44 i Meostar 7×42 B1 – wybór leniwca

Zapraszam do podania własnych typów i dzielenia się wrażaniem.

22 myśli na temat “Produkt roku 2017”

  1. Swarovski EL 10×50 Swarovison – za genialne wręcz parametry optyczne, a szczególnie za wartość dodaną przy nocnej transmisji-absolutna rewelacja.
    P.S. Dodałbym zdjęcie ale nie wiem jak to zrobić ? Nie widzę takiej opcji.

  2. Przez Swarovision nie miałem okazji patrzeć. Spośród testowanych, obiektywnie najlepszy był pewnie Noctivid, choć do doskonałości jednak trochę brakowało (AC…). Gdybym miał wskazać dwie, które najbardziej w czasie wspólnych spotkań polubiłem byłyby to leciwy Genesis 10.5×44 i Meostar 7×42. Pierwsza za świetny obraz, doskonałą ergonomię i… to słynne aksamitne pokrętło. 😛 Druga, przede wszystkim, za świetny kontrastowy obraz pod światło.

    W moim zestawieniu za 2017 nie ma EII, ale to tylko dlatego, że zdążyła mi zawrócić w głowie nieco wcześniej. 😀

  3. Jako że niewiele widziałem a lubię maluchy obstawiam intuicyjnie w obrębie tej grupy: nowy Zeiss Victory 8×25 (może być lepszy od Swarka CL – zobaczymy) i mimo wszystko Terra 8×25 za relację ceny do jakości optycznej. Ciepło myślę o Swarovskim 8×25 i Leica 10×25.
    PS. Czarnym koniem jest dla mnie niedawno testowany Ecotone 8,5×45 jako budżetową odpowiedź najlepszym…Piszę wyłącznie na podstawie testu.

  4. Dla mnie produktem roku, rzekłbym lornetkopodobnym, jest ta znakomita strona. Serdecznie gratuluję autorom wiedzy, oka i doświadczenia które przekładają się na pasjonującą lekturę. Oby tak dalej, powodzenia.
    Odnośnie lornetek przykula moja uwagę, znana niestety tylko z testu, czeska Meopta B1 7×42 a to za ginace powiększenie x7 i znakomita prace pod słońce.

  5. Jako, że nie patrzyłem przez swarki, a posiadam Zeissy już 2 sztuki, moim typem jest Carl Zeiss Victory Pocket 8×25.

  6. Z posiadanych ZEN-RAY ED2 7×36. Do zastosowań ornitologicznych znalazłem lornetkę idealną. Nie będę się powtarzał w kwestii parametrów. To nie instrument, przez który trzeba się przebijać wzrokiem. To jak gdyby naturalne przedłużenie ciała i oczu. Obserwacja przez Zena to czysta przyjemność!
    Z rozważanych po wygranej w lotto, ZEISS Victory SF 8×42. Jest piękna, a pole widzenia 8,4 stopnia to policzek dla EL 8,5×42 Swarovision 🙂

  7. Jak dla mnie odkrycie roku to Kite lynx 8×30 za:

    1. za pole widzenia 8,6
    2. za to, że w bezpośrednim terenowym porównaniu ze Swarowskim CL 8×32 obraz Lynxa podobał mi się trochę bardziej
    3. za to, że jest 2 razy tańsza od ww Swarowskiego
    4. za to, że nie ma dużego napisu Swarowski, Leica i z daleka wygląda „tanio” = nie warto kraść
    5. za to, że jest pełnowartościową lornetką dzienną którą można zabrać zawsze i wszędzie
    6. za to, że wszystko pasuje do „oka, dłoni i palca”
    7. za świetną mechanikę i podobno świetna trwałość
    8. za 30 lat gwarancji
    9. za to, że odkąd kupiłem nie mam żadnych pokus kupowania innych lornetek nawet piękny EII mi przeszedł :)))
    (no dobra może kiedyś jakaś nocna na sowy (ZEN-RAY ED2 7×36??????))
    10. za to, że praktycznie nie ma żadnej ‚widocznej” wady optycznej
    11. za ostrość
    mam wymieniać dalej? :)))

    Ps. Leica ub wygląda jak 1000 000 $ ale pole 5.2 dla mnie dyskwalifikuje każdą lornetkę (wiem, wiem przy 25 szerzej ciężko zrobić)

    1. ZEN na sowy jest na styk, to raczej lornetka dzienno-wieczorna. Do wieczorno-nocnych obserwacji lepsza będzie Meo 7×42 albo Kamakura 8,5×45 – ta ostatnia jest także najlepsza z tej trójki w astro.

      Jak Lynx radzi sobie pod światło?

      PS
      Jeśli jesteś tym derkaczem o którym myślę, zadzwoń w styczniu.

  8. Marlut

    Moim zdaniem jest co najmniej dobrze – lornetkę mam ze 2,5 miesiąca i zdążyła być już na pustyni i warunkach pełnej pokrywy śnieżnej. Czasem pojawią się jakieś mgiełki ale nigdy jeszcze się nie zdarzyło aby czuł wyraźny dyskomfort w obserwacji. „Wyraźniejsze” mgiełki/odblaski pojawiły się przy zachodzącym czerwonym słońcu między chmurami ale i tak moim zdaniem ciągle było nieźle. Kiedy miałem okazję porównania do Swarowskiego cL obie wypadły świetnie ale warunki też warunki były bardzo dobre.
    A i zapomniałem dodać, że duża głębia ostrości, 1,1 obrotu na dużym pokrętle sprawiają , że ostrzenie jest naprawdę błyskawiczne i precyzyjne.

    ps. niestety chyba nie ten derkacz – podpis wybrany przed zalogowaniem zupełnie przypadkowo – dzięki za rady co do lornetek nocnych.

      1. również dziękuje! ja chętnie pokaże Lynxa (jestem z Warszawy)
        Ps. oczywiście porównywałem Lynxa ze starszym Swar, CL. nowego nie widziałem.

  9. A moim skromnym zadaniem Kite Lynx 8×30 pod światło radzi sobie co najwyżej średnio. Nie jestem jakimś wytrawnym wzrokowcem a jednak mi to przeszkadza. Patrząc pod słońce gdy jest ono nisko i światło odbija się od wody na pewno powoduje to spory dyskomfort. Być może się nie znam, albo źle patrzę. Resztę zalet wymienionych przez crexcrex-a mogę potwierdzić.

    1. Cześć iter, miło że wpadłeś.
      Słyszałem o tych problemach od kilku osób, oby to nie był poziom 8×30 M7.

      1. Przez M7 nie patrzyłem wiec nie mogę się wypowiedzieć bo nie mam porównania, ale na pewno coś jest na rzeczy skoro nie jestem odosobniony w tej opinii. Użytkuję Lynx-a ponad pół roku i wiem na pewno że mi osobiście trochę przeszkadza ta wada.
        Przez ostatnie pół roku nie byłem w Warszawie, bo chętnie bym użyczył do testów żeby rozwiać ostatecznie wątpliwości, jak będę w okolicach to dam znać. Trochę wam zazdroszczę Waszych spotkań i patrzenia przez różnego rodzaju sprzęt, chętnie bym się dołączył jednak mam trochę za dużo kotłowania z Puław. Pozdrawiam Ciebie i całą Waszą ekipę i życzę owocnego testowania.

  10. A tak nawiasem mówiąc to widzę że stronka się ładnie rozwinęła, będę zaglądał tu częściej.

  11. crexcrex się zaoferował więc będzie okazja popatrzeć i ocenić.

    Zapraszam jak będziesz w Warszawie – często robimy jakieś szybkie spotkania bez zapowiedzi na stronie. Każdy ma trochę własnego sprzętu na półkach, często coś nowego przychodzi.
    Dzięki za życzenia, najlepszego.

  12. Bardzo jestem ciekaw tego Lynxa – mam nadzieję, że też uda mi się załapać na oglądanie. 😉 A jeszcze większą nadzieję, że pod względem odblasków okaże się lepszy od M7… Swoją drogą to nie rozumiem czemu w Nikonie nie są w stanie porządnie wyczernić swoich lornetek – gołym okiem widać, że tubusy błyszczą się od środka. Może to nie jedyne źródło odblasków ale wydaje się być stosunkowo łatwe do wyeliminowania.

  13. W okolicach puław nad wisełką można spotkać sporo ciekawych ptaków ale mewy polielatej to chyba nikt się nie spodziewał. Zresztą nie tylko nad wisłą, wystarczy że luknę przez okno w pracy na komin a tam sokół wędrowny.

Dodaj komentarz