Ecotone Kamakura SP-80 – test

Lunetę do testu dostarczyła firma Ecotone.


DANE TECHNICZNE:
Min. odległość ostrzenia: 6m
Pryzmat : BAK4
Wymiary: 396 x 96 x 119mm
Ciężar: 1480g (bez okularu)
Średnica soczewki: 80mm
Soczewka niskodyspersyjna
Ogniskowa: 400mm (bez okularu)
Korpus aluminiowy, pokryty gumą i wypełniony azotem
Układ optyczny: 3 elementy, 3 grupy
Wielowarstwowe powłoki antyrefleksyjne
Wodoszczelność: tak
Gwarancja: 5 lat

Cena 1 924zł (korpus)
Dostępne okulary: 20-60x 912zł, LER 22x 496zł, WA 30x 496zł


Wystarczy spojrzeć na lunetę by dostrzec, że nie jest to najnowsza konstrukcja. Czy to źle? – w tym wypadku nie. Po pierwsze, kiedyś sprzęt projektowali inżynierowie a nie księgowi, po drugie, koszty  dawno już się zwróciły, dzięki czemu możemy kupić ją za nieduże pieniądze.

Budowa i mechanika
Długi i smukły tubus przechodzi w również  sporą, pokrytą gumą obudowę pryzmatu z pokrętłem ostrości i gniazdem okularu.
Zamocowana obrotowo (z klikiem co 45 stopni) metalowa stopka posiada gwinty żeńskie 1/4” i 3/8”.  Wysuwana osłona przeciwsłoneczna ma odpowiednia długość zapewniająca ochronę obiektywu niezależnie od warunków pogodowych. Na jej końcu znajdziemy gwint do przykręcenia dekla.

Obcowanie z lunetą przypomina mi testowane niedawno lornetki Ecotone Kamakura MR-3 które cechowała podobna solidność, miękkość pracy i brak wrażliwości na warunki pogodowe.
Korzystając z przymrozków w ostatnich dniach, wystawiłem SP-80  na dwór by sprawdzić jej zachowanie. Po dwóch godzinach w temperaturze -1 stopnia pokrętła ostrości i zoomu pracowały jak w temperaturze pokojowej.

Obraz
Obiektyw o średnicy 80mm zawierający jedną soczewkę niskodyspersyjną pozwala oczekiwać jasnego obrazu o niezłej jakości, z niską AC.
Wrażenia z obserwacji zależą oczywiście od zamocowanego okularu, do wyboru mamy dwa stałoogniskowe oraz jeden zoom. Podobnie jak sama luneta nie są to konstrukcje najnowsze, co objawia się między innymi nieregulowanymi muszlami w stałkach, oraz polem widzenia modelu zmiennoogniskowego.


LER 22
powiększenie: 22x
– kąt widzenia: 2,5 stopnia
– źrenica wyjściowa: 3,6mm
– odstęp od oka: 31mm
– gumowa muszla stała

Przyzwoite, choć niezbyt imponujące jak na stałkę, pole własne okularu (55 stopni) rekompensuje ostrość od brzegu do brzegu, jasność i kontrast.
ER wynoszący aż 31 mm sugeruje, że to idealny wybór dla obserwujących w okularach, i tak jest w istocie.
Wykonana z miękkiej gumy muszla o średnicy 43mm dobrze przylega do szkieł, nie ślizga się jak to bywa przy twardszych materiałach, zapewniając odpowiedni komfort.

WA 30x
– powiększenie: 30x
– kąt widzenia: 2.2 stopnia
– źrenica wyjściowa: 2,7mm
– odstęp od oka: 19mm
– gumowa muszla stała

Od razu spodobał mi się ten szerokokątny okular. 66 stopni pola własnego daje wrażenie przestrzeni, możemy się w nim niemal rozglądać, co przy dobrej jakości i jasności obrazu jest bardzo przyjemne. Dla obserwujących w okularach minusem będzie stała muszla.
Guma dość miękka, średnica 37mm powinna być wygodna dla większości użytkowników.

Zoom 20-60x
– powiększenie: 20x-60x
– kąt widzenia: 1.8-1 stopni
– źrenica wyjściowa: 4mm-1,3mm
– odstęp od oka: 17mm
– gumowa muszla regulowana

Zoom ma niestety przeciętne pole widzenia – zaczynamy od bardzo ciasnych 36 stopni przy 20x, by dojść do przyzwoitych 60 stopni przy 60x. Obraz generalnie jest dobry i ostry, choć przy pełnej mocy kontrast wyraźnie spada. Pojawia się aberracja chromatyczna, a w gorszych warunkach oświetleniowych problemy z idealnym wyostrzeniem powyżej 50x. Niemniej, przy cenie około 1000zł trudno oczekiwać więcej.
Wygodna, wykręcana muszla oczna o średnicy 50mm, chodzi miękko z wyraźnym klikiem w 3 położeniach. Ogniskowanie szybkie i wygodne, cały przebieg to około 90 stopni.

Digiscoping
w najprostszej formie, czyli  przez przyłożenie telefonu do okularu, daje całkiem niezłe rezultaty zarówno z okularem zoom, jak i WA30x. Otrzymane zdjęcia nadają się nie tylko do dokumentacji. LER22 ma zbyt duży odstęp źrenicy do takiej metody.

Akcesoria
Do SP-80 można dokupić fotoadapter, przystawki fotograficzne do smartfonów i oczywiście futerał. Jako że tych akcesoriów nie otrzymałem wraz z lunetami, zainteresowanych odsyłam na stronę sklepu.

Podsumowanie
Ecotone SP-80 to atrakcyjna luneta, szczególnie godna polecenia w komplecie z szerokokątnym okularem stałoogniskowym WA 30x.
2420zł za taki zestaw to prawdziwa okazja.
Konfiguracja z zoomem 20-60x także nie jest zła. Kosztuje tylko 500zł więcej, ale jego pole widzenia, szczególnie przy małych powiększeniach rozczarowuje. Obserwujący w okularach mogą wybrać ostry w całym polu LER 22.
Niezależnie od wybranego okularu otrzymujemy solidny, dobrze pomyślany i wykonany w Japonii sprzęt obserwacyjny odporny na trudne warunki terenowe.

 

 

12 myśli na temat “Ecotone Kamakura SP-80 – test”

  1. Używam tej lunety od 1,5 roku ze stałoogniskowym okularem WA 30x. Obserwuję w okularach. Stała muszla oczna nie jest żadnym problemem – należy ją tylko (u mnie na stałe) wywinąć do przodu, żeby uzyskać pełne pole widzenia. Szerokokątny obraz jest bardzo dobrej jakości i sprawia dużą przyjemność oglądania przyrody. Luneta w tej konfiguracji pozwala cieszyć się widokiem ptaków i skupić na obserwacji, a nie na… ciągłym kręceniu zoomem 🙂 Sprzęt tej jakości w tak atrakcyjnej cenie można tylko polecić!

    1. Muszli nie wywijałem, robiłem tak w starszych lornetkach. Po jakimś czasie trochę się od tego rozciągają, ale to tylko kwestia estetyki. Niemniej, wykręcane muszle uznaję za jedną z największych zdobyczy techniki w sprzęcie obserwacyjnym.
      Masz rację, trzeba tylko przezwyciężyć chęć zoomowania. Wystarczy kilka dni by się przyzwyczaić. Warto.
      Myślałem kiedyś o zakupie tej lunety z 30x, nadal jest na liście.

  2. Bardzo ładny obraz. Całe pole rozsądnie ostre, nie rzuca się też w oczy AC. Ze stałką 30x czuć przestrzeń i obraz ładniejszy niż z zoomem, chociaż i zoom do ok. 30-40x daje radę. Jak na swoją cenę bardzo przyjemna luneta, niestety wrażenie pryska w bezpośrednim porównaniu z ~2x droższą lunetą Pentaxa (nawet przy 30x). Widać, że różnica w cenie jest uzasadniona i droższa luneta oferuje optycznie dużo więcej.

  3. Wychodzi na to, że da się kupić fajną lunetę 80mm za rozsądne pieniądze. Chciałbym ją kiedyś porównać z moim Pentaxem PR-80EDA.

    1. Zapraszam -jeszcze przez dwa tygodnie Ecotony będą u mnie.
      Pentax czeka w szafie na wolną chwilę, może między świętami a nowym rokiem się uda.

      1. Do wa-wy za daleko ale będę z niecierpliwością czekał na Twój test Pentaxa i może jakieś porównanie do SP-80 🙂

  4. Kurcze, jak tak czytam to mam deja vue…
    http://birdfair.pl/tanie-lunety-dla-wymagajacych-obserwatorow-ptakow/
    To jest rzeczywiscie bardzo dobra luneta w cenie 2000zl+ zwlaszcza konfiguracja 30×80. W konfiguracji stallogniskowej ma IMO wieksze szanse na nawiazanie konkurencji z Pentax. Zoom jednak wyrazniej przegrywa. Po zdjeciach sadzac test 85mm tez bedzie. Najbardziej mnie ciekawi jaka bedziesz mial opinie o nowym zoomie 25-55x w polaczeniu z nowa i stara luneta no i w porownaniu z Pentaksem.

    1. Marek,
      test JSG-2 85mm będzie opublikowany w ciągu tygodnia, przetestowałem już lunetę z wszystkimi czterema okularami.
      Pentax i porównanie pod koniec stycznia.
      Zoom 25-55 wg Ecotone nie jest kompatybilny z SP-80 więc go w niej nie montowałem.

      1. Jestes pewien co do kompatybilnosci tego zooma? Ja montowalem stary zoom w nowej i starej lunecie i obraz nie roznil sie wiele, mniej podluznej ac w JSG mozna sie bylo dopatrzyc.
        Ciekawi mnie czy JSG 85 z nowym zoomem jest podobna, do Viking Pro ED 80, ktora mnie bardzo przyjemnie zaskoczyla. Wgladaja identycznie ale srednica na korzysc Ecotone…

        1. Stary zoom (20-60) pasuje do lunet SP-80 i JSG-2, nowy zoom (25-50) tylko do JSG.
          Przetestowałem SP-80 z 3 okularami a JSG-2 85 z czterema. Różnica w obrazie dawanym przez zoomy faktycznie nie jest porywająca.

  5. Przez SP-80 patrzyłem tylko w kiepskich warunkach – po południu przy padającym śniegu. Porównywałem z Pentaxem PR i DOT EDII. Ze względu na warunki nie mam do końca wyrobionego zdania ale moje wrażenia zgadzają się z przedmówcami. Luneta sprawia fajne wrażenie – z zoomem jest wyraźnie lepsza od DOT ale gorsza od Pentaxa. Myślę, że wybrałbym ją ze stałoogniskowym okularem. W takiej konfiguracji i za takie pieniądze to bardzo ciekawa luneta.

Dodaj komentarz