Nikon Action EX 7×35 CF- opinia


Kątowe pole widzenia 9,3 stopnia
Liniowe pole widzenia 163m / 1000m
Odsunięcie źrenicy wyjściowej 17,3mm
Rozstaw okularów 56-72mm
Minimalna odległość ustawiania ostrości 5m
Obudowa pokryta gumą, wypełniona azotem
Wodoszczelność  1 m przez 5 minut
Długość 120, szerokość 184, głębokość 62 mm
Masa 800g
Gwarancja 10lat

cena: 480zł 550zł*


Klasyczna konstrukcja porro, mała moc i duże pole widzenia – kiedyś standard, obecnie margines oferty dostępny w najtańszym segmencie.

Pierwsze spojrzenie
Opis 7×35 EX wg standardowej procedury byłby litanią skarg i uwag krytycznych prowadzących do wniosku, że to sprzęt całkowicie niewarty zainteresowania.
Ostrość obrazu w centrum jest ledwie zadowalająca i pogarsza się bardzo szybko, dając klasyczne mydło na brzegach. Mamy AC, wady geometrii, i duże trudności pod światło, które hula w środku po niewyczernionym wnętrzu pozbawionym miejscami powłok. O wyglądzie okolić źrenic wyjściowych lepiej nawet nie pisać, odwzorowanie kolorów także nie budzi zachwytu.

Pokrętło ostrości działa z dużym oporem, dekle same spadają, lornetka jest ciężka i za szeroka dla osób o małych dłoniach. Muszle oczne twarde i niewygodne, w okularach czy bez . Do tego dochodzi konieczność ciągłej korekty dioptrii, której pokrętło jest zdecydowanie zbyt luźne.

Drugie spojrzenie
Jeśli jednak spojrzymy przez pryzmat ceny, okaże się, że to całkiem niezła, solidna lornetka o unikalnych cechach, mogąca dać zadowolenie, jeśli tylko nie będziemy oczekiwać cudów.
Osoba, która wcześniej obcowała tylko z optyką z bratniego kraju, lub współczesną chińszczyzną za 300zł, dostrzeże w Nikonie inny, lepszy świat.

W solidnej obudowie mamy trwałą  mechanikę. Pole widzenia jest bardzo duże, dość jasne i kontrastowe. Poza obserwacjami dziennymi, można pokusić się o przegląd nocnego nieba – będzie przyjemnie.
Odblaski, aberracja? – posiadacz ww. sprzętu wie, że one po prostu są.
Parametry 7×35 dają stabilność obrazu i głębię ostrości, które docenią nie tylko początkujący.
Do tego dochodzi deklaracja wodoszczelności, estetyka wykonania i dziesięcioletnia gwarancja producenta.

Podsumowanie
Nikon Action 7×35 EX CF to dobra lornetka dla początkującego amatora, który nie miał kontaktu z optyką choćby klasy średniej. Sprawdzi się także, jako tani i względnie przyzwoity przyrząd na łódce, działce itp.
Największą siłą 7×35 EX jest brak konkurencji w tym segmencie cenowym.

Plusy
– dobra cena
– duże pole widzenia
– niezłe materiały i wykonanie

Minusy
– bardzo szybka utrata ostrości
– problemy z odblaskami
– praca mechanizmów ostrości i dioptrii

* gdy pisałem tekst lornetkę można było kupić za 480zł, obecnie najniższa cena jaką znalazłem to 550zł

8 myśli na temat “Nikon Action EX 7×35 CF- opinia”

  1. Ex-y to udana seria lornetek Nikona. W domu mam Ex 12×50 do podglądania nieba i generalnie nie oczekuję w tej kwestii więcej. Wiem, że nie można porównywać tych lornetek ale sądzę, że dla wielu (jak napisano w artykule) 7×35 może całkowicie wystarczyć a jeśli ktoś uzna, że czegoś jej brakuje to może tylko powiększenia. Tutaj potencjalny nabywca powinien dokonać świadomego, przemyślanego wyboru, ponieważ to powiększenie jest absolutnie właściwe dla zastosowań tej lornetki.

  2. Seria Action EX jest dobrze wymyślona. Modele 7×35, 8×40, 7×50, 10×50, 12×50, 16×50 pozwalają wybrać coś dla siebie do różnych zastosowań. Oglądałem wszystkie, poza kiepskimi 7×50 i 16×50, każdy jest wart rozważenia. Szkoda tylko, że producent w pewnym momencie postanowił oszczędzić kilka groszy na powłokach, przez co lornetki mają wielkie problemy ze światłem.
    Ja bym sobie życzył wersji „ZP” -z powłokami, może być droższa o 20%. Przydał by się także jakiś lżejszy, spacerowy model, np 8×30 ze sporym polem, ważący w granicach 500g.

    1. Wow, kompletnie zapomniałem że Marlut rozkręcił swoją własną stronkę. Muszę nadrobić zaległości!

  3. Mnie ta lornetka spodobała się już przy pierwszym spojrzeniu. 🙂 Jakość w centrum jest jest, moim zdaniem, jak na tę cenę, bardzo dobra. Mechanika również. Główną wadą jest duży spadek ostrości, który częściowo wynika z dużej krzywizny pola. Jeżeli dobrze pamiętam to spora jest również dystorsja. No ale trudno spodziewać się cudów przy tej cenie – jakieś wady lornetka za 550 musi mieć. Moim zdaniem Nikon wart jest tych pieniędzy – nawet po ostatniej podwyżce. Sam kiedyś rozważałem jej zakup – jako zamiennik dla EII na kajakowe obserwacje. Ostatecznie zamówiłem wtedy Levenhuka Shermana Pro 6.5×32, którego… bardzo szybko odesłałem – w jednym okularze obraz był bardzo fajny (nie porównywałem bezpośrednio ale sądzę, że lepszy niż w Nikonie) ale w drugim ostrość spadała bardzo szybko i nieco asymetrycznie do bardzo słabego poziomu. Nie mogę wykluczyć, że lornetka została uszkodzona w transporcie. Obstawiałbym jednak słabą kontrolę jakości. Nikon też miewa wpadki w tej kwestii ale chyba nie aż takie – EX’ów 7×35 miałem już w rękach kilka i wszystkie prezentowały podobny poziom. Jaką konkurencję ma ta lornetka? Na niższej półce jest Aculon, który znacznie ustępuje Actionowi mechaniką i solidnością. Na podobnej półce jest kilka lornetek 6.5×32 – między innymi mój nieszczęsny Sherman Pro oraz inne niższe linie różniące się między innymi budową okularu (tak jest np. w Shermanie Plus). Jest nowy Levenhukowaty Opticron opisywany przez m-daya (może Opticron robi kontrolę jakości?). Na wyższych półkach długo, długo nic aż do Zen-Ray 7×36. Ja ostatecznie kupiłem właśnie tę lornetkę i jestem z niej bardzo zadowolony (wodoodporności na szczęście puki co nie testowałem 🙂 ). Zeny niestety mają za sobą długą drogę podwyżek cen – w tej chwili 7×36 kosztuje prawie 2 000, co moim zdaniem jest ceną wygórowaną.

  4. Porównałem Ex-a i Opticrona Adventurer T WP 6,5×32. Oczywiście powiększenie, źrenica wyjściowa i pola – odrobinę różne, ale oprócz tego wszystko jest w tej samej klasie. Opticron w kolorystyce bardziej neutralny, wydaje się też jaśniejszy mimo ciut mniejszej źrenicy i bardziej kontrastowy. Ostrość w centrum w obu podobna, tzn. dla mnie ok, ale widzę, że mogłaby być jeszcze lepsza. Charakterystyka utraty ostrości w polu bardzo podobna, nieostrość w ~50-55% promienia pola widzenia zaczyna być widoczna i w ok. 70-75% staje się dokuczliwa. Przy czym im dalej od centrum, tym gorzej jest w Opticronie. AC w centrum podobnie, odblaski również podobnie słabo w obu lornetkach. Dystorsja lepiej korygowana w EX, chociaż jak na porro i w Opticronie jest ok. (leniwiec, w EX latarnie prawie proste po kraniec, jest tylko trochę kuli pod sam koniec pola). Zgadzam się z RedNaczem, że gdyby poprawić transmisję i ostrość, to EX byłby wart więcej, dzisiaj jego cena wzrasta i dąży do 600 pln bez sensu, przy tej cenie wybieram Opticrona poniżej 400 z przesyłką, z GB. Co innego gdyby za 600-700 wyszedł jakiś EX+ multicoated i deko ostrzejszy.

    1. Zgadza się.
      Przez 16×50 widać zdecydowanie mniej niż przez 12×50, nawet w bardzo dobrych warunkach oświetleniowych.

Dodaj komentarz