Ecotone Kamakura MGK 10×42 – test

Lornetkę do testu dostarczyła firma Ecotone
DANE TECHNICZNE:

Kątowe pole widzenia: 6,5°
Pole widzenia liniowe: 114m / 1000 m
Minimalna odległość ostrzenia: 2 m
Odstęp oka: 15,0 mm
Pryzmaty dachowe SK15
Powłoki fazowe
Układ optyczny: 10 elementów w tym po dwie soczewki ED
Konstrukcja ze stopu aluminium
Gumowany korpus odporny na wstrząsy i warunki atmosferyczne
Odporność na zanurzenie: 2m/5min
Wymiary: 152/125/55mm
Muszla oczna: 40mm, soczewka: 25mm
Waga: 856g.
Gwarancja: 5 lat
Made in Japan

cena: 2 637zł



Obraz
MGK to najnowsza seria lornetek oferowanych przez firmę Ecotone. Producent zastosował w nich po dwie soczewki ED w obiektywach oraz pryzmaty ze szkła SK15, co ma gwarantować krystalicznie czysty i ostry obraz.
Tak jest w istocie, widać to od razu po przyłożeniu lornetki do oczu. Cieszy także brak widocznego zafarbu i bardzo dobra praca przy niskim słońcu. Mgiełki są niewielkie i pojawiają się sporadycznie, także boczne lub tylne światło rzadko sprawia problemy. Czasem tylko od strony okularów wpadnie niewielki blik.
Spadek ostrości jest nieznaczny i daleko od centrum, całe pole widzenia jest w pełni użyteczne. Lornetka ładnie oddaje punktowość gwiazd dając sporą przyjemność z obserwacji astronomicznych. Wady geometrii są minimalne więc nie wpływają na wygodę obserwacji czy odbiór otoczenia.

Jedyny większy minus należy się za aberracje chromatyczną, której wyeliminować niestety się nie udało, a ostrość i kontrast zdają się jeszcze tą wadę uwypuklać w modelu o dziesięciokrotnym powiększeniu.


Materiały i mechanika
Na pokrycie korpusu wykonanego z aluminium producent użył nieco mniej gumy niż w modelu MR-3. Lornetka sprawia wrażenie nie tak pancernej, ale nadal solidnej. W porównaniu do starszego modelu jest odczuwalnie lżejsza. Wykonano ją bardzo starannie. Szerokie, karbowane pokrętło ustawiania ostrości działa trochę zbyt lekko, ale precyzyjnie, prawdopodobnie jest to skutkiem zintegrowania w nim korekty dioptrycznej. Ten element nie przypadł mi do gustu – wyjmując lornetkę z futerału trzeba uważać by przypadkowo nie przestawić pokrętła.
Muszle oczne spore i wygodne, nie mam wobec ich pracy żadnych uwag krytycznych, podobnie jest z regulacją rozstawu okularów.

Złącze do adaptera statywowego łatwo dostępne i umieszczone pod odkręcaną zaślepką tam gdzie być powinno.


Ergonomia i akcesoria
MGK 10×42 to duża i dość ciężka lornetka. Świetnie leży w męskich dłoniach, zagłębienia pod kciuki są w odpowiednim miejscu, podobnie jak pokrętło regulacji ostrości. Szerokie muszle oczne wygodne także dla obserwujących w okularach, odstęp źrenicy mógłby być ciut większy.

W komplecie dostajemy zapinany na suwak futerał z paskiem na ramię, dobrze dopasowany łączony deszczochron z przelotką na pasek, dekielki obiektywów bez mocowania i dwa paski na szyję – od producenta i firmowy Ecotone. Całość, wraz z instrukcją i pochłaniaczem wilgoci zapakowana w lakierowany kartonik.


Podsumowanie
Ecotone Kamakura MGK 10×42 to spora, szerokokątna lornetka dająca dobry obraz, obarczony niestety widoczną aberracja chromatyczną. To jedyna większa wada.

Zalety
bardzo ostry i kontrastowy obraz
duże pole widzenia
duża głębia ostrości
odporność na odblaski
wykonanie i materiały
niezła cena

Wady
wyraźna aberracja chromatyczna
zapach gumy

Rekomendacje
obserwacje w trudnych warunkach oświetleniowych
obserwacje ptaków
praca w terenie

 

Jedna myśl na temat “Ecotone Kamakura MGK 10×42 – test”

  1. Mnie MGK 10×42 leży jakoś gorzej od tańszej MR-3. Ze słońcem w tylnej półsferze i pod wieczór MGK wydaje się lepsza, ostrzejsza i bardziej kontrastowa. Ze słońcem w przedniej półsferze sytuacja się jakby odwraca. Ostrość i naturalność obrazu wydaje się lepsza w MR-3. W MGK pojawia się głównie pod światło i nie zawsze, efekt jakby podbicia kontrastu na krawędziach przedmiotów, co wg mnie utrudnia obserwację i czyni obraz mniej naturalnym, działa trochę jak wyostrzanie w telewizorach (którego nienawidzę). MGK zdaje się też troszkę wcześniej tracić ostrość w polu niż MR-3. AC w obu jest podobna, ale w zależności od szczególnych warunków potrafi być bardziej uciążliwa w MGK. Odblaski ze światłem z boku tuż poza polem widzenia są w normie. DO Chase 10×50 najlepiej, MR-3 ciut gorzej, MGK ciut gorzej od MR-3 – już pojawiają się małe bliki nie wiadomo skąd. Pod przesłonięte słońce jest dobrze, w obu tylko niewielki spadek kontrastu, ślad mleka. Dystorsja w obu podobna i niewielka. Jakieś tam drobne różnice w dystorsji m-dzy lornetkami widzę, ale nie podejmuję się ich opisać, są tak małe.

Dodaj komentarz