Ecotone Kamakura MR-3 10×42 – test

Lornetkę do testu dostarczyła firma Ecotone.

DANE TECHNICZNE:

Kątowe pole widzenia: 6,5°
Pole widzenia liniowe: 114m / 1000 m
Minimalna odległość ostrzenia: 1,6 m
Odstęp oka: 16,0 mm
Pryzmaty dachowe BaK-4
Powłoki fazowe + SHR
Układ optyczny: 10 elementów w tym soczewka ED
Konstrukcja ze stopu aluminium z magnezem
Gumowany korpus odporny na wstrząsy i warunki atmosferyczne
Odporność na zanurzenie: 1m/5min
Wymiary: 120/158/67 mm
Waga: 926 g.
Gwarancja: 5 lat
Made in Japan

cena: 2 313zł


Obraz
Podobnie jak w opisywanej wcześniej MR-3 8×42 w około 80% pola widzenia mamy obraz ostry i kontrastowy, a spadek przy krawędzi choć wydaje się nieco większy niż w ósemce nie degraduje tej części. Mamy pełną użyteczność choć oczywiście tracimy nieco szczegółów.

Kolejne plusy w omawianej kategorii należą się za dużą głębię ostrości i plastykę, nie trzeba dużo kręcić co ułatwia obserwacje.

Niewielką aberrację chromatyczną widać w centrum, na brzegu jest ona trochę większa ale nawet tu nie przeszkadza.
Jak można się było spodziewać po teście 8×42, także dziesiątka nie ma specjalnych problemów z odblaskami. Mgiełki pojawiają się dopiero w bardzo trudnych warunkach oświetleniowych pozostawiając jednak obraz czytelnym. Boczne ani tylne niskie światło nie wpływa na to, co widzimy – duży plus. Miedzy innymi ze względu na dobrą pracę pod światło MR-ka znalazła u mnie stałe miejsce na wieszaku koło drzwi z którego zabieram ją często na poranne i wczesnowieczorne obserwacje.

Wady geometrii nie rzuciły mi się w oczy. Skoro jesteśmy przy wadach trzeba wspomnieć o odrobinę zbyt małym dla okularników odstępie źrenicy – tracimy niestety trochę z dużego pola widzenia.

W obserwacjach nocnego nieba Kamakura wypada dobrze. Księżyc ukazuje dużo szczegółów nie powodując przy tym odblasków ani spadków kontrastu nawet podczas pełni. Gwiazdy w centrum są punktowe jak w dobrych lornetkach porro, pogorszenie następuje w około 75% pola widzenia.


Materiały i mechanika
Producent użył solidnej warstwy gumy na pokrycie korpusu wykonanego ze stopu aluminium z magnezem. MR-3 sprawia wrażenie bardzo solidnej, także zapach po wyjęciu z opakowanie nie należy do delikatnych, szczęśliwie po miesiącu w znacznej części wywietrzał.

Szerokie, karbowane pokrętło ustawiania ostrości działa miękko i precyzyjnie, podobnie muszle oczne i korekta dioptrii na prawym okularze. W tym ostatnim wypadku wolałbym nieco większy opór, choć nie zdarzyło mi się przypadkowe przestawienie. Dopasowanie rozstawu okularów bez uwag.

Poza wspomnianym zapachem guma robi bardzo dobre wrażenie – jest plastyczna i lekko chropowata, starannie docięta i przyklejona, przyjemna w dotyku. Obiektywy głęboko schowane w tubusach co zabezpiecza je przed przypadkowym zarysowaniem.
Złącze do adaptera statywowego jest łatwo dostępne i umieszczone pod odkręcaną zaślepką tam gdzie powinno.


Ergonomia i akcesoria
MR-3 10×42 to duża i ciężka lornetka. Świetnie leży w męskich dłoniach, zagłębienia pod kciuki są w odpowiednim miejscu, podobnie jak przyjemne w obsłudze pokrętło regulacji ostrości. Szerokie muszle oczne wygodne także dla obserwujących w okularach.

W komplecie dostajemy zapinany na suwak futerał z paskiem na ramię, dobrze dopasowany łączony deszczochron z przelotką na pasek, dekielki obiektywów bez mocowania i dwa paski na szyję – od producenta i firmowy Ecotone. Całość, wraz z instrukcją i pochłaniaczem wilgoci zapakowana w lakierowany kartonik.

Podsumowanie
Ecotone Kamakura MR-3 10×42 to loretka bardzo podobna do wysoko ocenionej wersji 8×42, jej ciut gorsze zachowanie na brzegach jest prawdopodobnie pochodną szerszych okularów. Mamy więc dużą i solidną lornetkę z dużym i dobrym obrazem.

Zalety
obraz ostry około 80% pola
duże pole widzenia
duża głębia ostrości
odporność na odblaski
mechanika i materiały
niezła cena

Wady
spora waga
intensywny zapach gumy
brak poczucia przestrzeni mimo dużego pola

Rekomendacje
obserwacje w trudnych warunkach oświetleniowych
praca w terenie

Czy MR-3 uznamy za dużą i ciężka zależy od punktu odniesienia 😉

5 myśli na temat “Ecotone Kamakura MR-3 10×42 – test”

  1. Mz. w centrum ostrość mogłaby być trochę lepsza, np. w porównaniu do Olympusa 10×42 EXWP I, na dużym dystansie, obraz w centrum jest jakby trochę mniej czytelny. W polu MR-3 trzyma ostrość dobrze, zaczyna ją tracić stosunkowo wcześnie (ja bym powiedział, że pierwsze symptomy widzę w okolicach 60-70% promienia), ale utrata jest niewielka i ostrość pozostaje użyteczna, prawie do brzegu. AC w centrum prawie nie przeszkadza, zaczyna być widoczna od ~50% promienia pola widzenia i przy brzegu jest już spora.
    Pod światło i ze światłem bocznym MR-3 zachowuje sie dobrze, chociaż ciut gorzej, niż np. Delta Chase ED 10×50. Pod rozproszone światło tylko niewielki spadek kontrastu, ślad mleka.
    Niewielka dystosja pojawia się natychmiast poza centrum i pozostaje mała do samego brzegu.
    Czysto subiektywnie, z jakiegoś powodu, którego nie jestem w stanie zdefiniować, mi osobiście obraz z obu dziesiątek (MR-3 i MGK) jakoś nie leży, chociaż nie sposób odmówić tego, że są to dobre lornetki. Odwrotnie niż ósemka MR-3, która jest dla mnie bardzo przyjemna w odbiorze.

    1. Jeśli dobrze pamiętam nie czułeś 6,5 stopnia pola i to Ci nieco przeszkadzało. Mierzyliśmy nawet na spotkaniu czy ma tyle co producent deklaruje, ale wychodziło na to że tak.
      Zastanawiam się jak to jest, że czasem lornetka o mniejszym polu widzenia okularów daje wrażenie szerszego widoku.

      Co do ostrości – oceniam ją na 2 wg naszej listy, czyli dobrze, choć są lornetki pod tym względem lepsze.

  2. Nie chciałem o tym pisać, bo często mam wrażenie „ciasnoty” w lornetkach, które mają obiektywnie dobre pola. To może być jakaś moja osobista cecha. Widzę, że lornetka ma szerokie pole patrząc na konkretne obiekty, ale ono w moim odczuciu subiektywnym jest ciasne. Jakaś inna lornetka, obiektywnie z mniejszym polem, czasami daje mi subiektywnie więcej przestrzeni. I tak naprawdę, moje subiektywne odczucie jest dla mnie ważniejsze, niż to, że obiektywnie widzę jeden krzaczek więcej. Czyli wolę lornetkę mającą obiektywnie mniejsze pole, ale subiektywnie (nie w rzeczywistości) dającą mi większą przestrzeń. Masło maślane, ale nie umiem tego lepiej opisać.
    Odsłuchałem sobie dzisiaj swoje nagrane uwagi z patrzenia przez MR-3, przed skomentowaniem. Utrzymywałem tam, że MR-3 jest pomiędzy Olkiem i Endeavorem ED II jeśli chodzi o ostrość w centrum 😉

    1. W niej akurat ta ciasnota jest widoczna mimo dużego i nieźle skorygowanego pola. Ja to zauważam raczej jako brak przestrzeni, co tak bardzo mi nie przeszkadza. Natomiast gdy przestrzeń widać, jest efekt wow.
      Podobnie mam ze spadkiem ostrości.

      Olek – Endeavor to bardzo duża rozpiętość, mieści się tam cała masa lornetek 😉

  3. Bardzo fajna cegiełka. Optycznie, moim zdaniem, nie ustępuje aż tak bardzo MGK (a nie powiedziałbym tego np. o porównianiu ósemek – tam MGK jest, moim zdaniem, wyraźnie lepsza). Mechanicznie robi bardzo solidne wrażenie. Ergonomicznie dobrze współpracowała z moją fizjonomią. W klasie około 2 tysięcy ciekawa propozycja.

Dodaj komentarz