Ecotone Kamakura AD-7 10×42 – test

Lornetkę do testu dostarczyła firma Ecotone.

DANE TECHNICZNE:

Kątowe pole widzenia: 6°
Pole widzenia liniowe: 105m / 1000 m
Minimalna odległość ostrzenia: 1,9 m
Odstęp oka: 15,5 mm
Pryzmaty dachowe BaK-4 napylane aluminium, powłoki fazowe
Układ optyczny: 8 elementów
Korpus aluminiowy, gumowany, wypełniony azotem
Odporność na zanurzenie: 1m/5min
Wymiary: 143/125/51 mm
Waga: 676 g.
Gwarancja: 5 lat
Made in Japan

cena 1 096zł



Obraz
Jakość w centrum jest na bardzo przyzwoitym poziomie, dostajemy obraz przyjemnie jasny i kontrastowy. Niestety spadek ostrości, którą oceniam na poziom 2-3 z naszej listy, pojawia się szybko – już w około 50% promienia już widać lekkie pogorszenie. Pole widzenia to równe 6 stopni, można by więc oczekiwać nieco lepszego rezultatu.
Na plus trzeba zaliczyć brak problemów z geometrią i przyjemnie punktowe gwiazdy.
W trudnych warunkach oświetleniowych pojawiają się mgiełki i spadki kontrastu, są jednak niezbyt dokuczliwe a w tej klasie cenowej nie można oczekiwać więcej.
Producent zastosował powłoki fazowe, zapomniał jednak o szkłach o niskiej dyspersji, nie dziwi więc aberracja chromatyczna na poziomie nieco wyższym niż w lornetkach je posiadających, np. prezentowanych ostatnio Deltach Chase.

Podczas nocnych obserwacji zaskoczyła mnie jasność i niezły kontrast, przez AD-7 widać zdecydowanie więcej niż przez Vanguarda ED II, dostrzegalność szczegółów przy znikomej ilości światła jest na poziomie oglądanych równolegle Olympusa EXWP i Kowy BD 10×42 XD.


Materiały i mechanika
Jak przystało na produkcję Japońską lornetka sprawia bardzo dobre wrażenie. Jest nieduża, dość ciężka, w całości pokryta gumą.
Mechanizmy pracują z właściwym oporem – zmiana rozstawu okularów i korekta dioptrii wymagają trochę siły, ogniskowanie i muszle oczne natomiast „chodzą” miękko.
Solidna porcja gumy, dobrze wyprofilowanej i o zmiennej fakturze jest przyjemna w dotyku, zapewnia pewny i wygodny chwyt. Czuć, że to sprzęt do ciężkiej pracy w terenie.


Ergonomia i akcesoria
Wygoda i łatwość obsługi to wspólna cecha wszystkich sześciu lornetek Ecotone Kamakura jakie miałem w rękach. Biorę i patrzę, to wszystko. Jedynym drobnym mankamentem jest gładka zaślepka gniazda statywowego – jeśli ktoś go używa warto zrobić nacięcia.

W komplecie dostajemy futerał z regulowanym paskiem na ramię i szlufką na pasek do spodni, dobrze trzymający deszczochron, osłony obiektywie w formie płatków, cienki pasek na szyję. Krótko mówiąc akcesoria są i działają tak jak powinny.



Podsumowanie
Za niewiele ponad 1000zł trudno oczekiwać bezkompromisowego produktu i tak jest w tym przypadku. Producent postawił na materiały, mechanikę i wykonanie, oszczędzając nieco na optyce. AD-7 to sprzęt przeznaczony dla osób, które przy ograniczonych środkach chcą mieć możliwie najlepszą mechanicznie lornetkę, godząc się z jedynie przyzwoitą optyką.
Moim zdaniem warto rozważyć.

Zalety
mechanika, materiały, wykonanie
niewielki rozmiar
dobry obraz w centrum

Wady
nieduże pole widzenia
szybki spadek ostrości
widoczna AC

Rekomendacje
turystyka piesza i rowerowa
trudne warunki terenowe

4 myśli na temat “Ecotone Kamakura AD-7 10×42 – test”

  1. Odrobinę ciasna subiektywnie, dla mnie Olek 10×42, też z 6* polem, robi wrażenie większej przestrzeni. Ale w centrum bardzo dobra, ja jako stare dziadzisko, na ostatnim patrzeniu pomyliłem ją z MR-3 i tylko dziwiłem się dlaczego tak mydli po bokach. W centrum lepsza od popularnych 2x droższych lornetek pod względem ostrości i kontrastu. Największe wady to szybkie tracenie ostrości w polu i spora AC, od ~50% promienia pola widzenia, obie te cechy bolą. Jednak jak za 1100 – dobra (aż się boję napisać, jak Chase 😉 )

    1. Nie bój się, napisz 😉

      Zdecydowanie wolę ją od Chase 10×42, natomiast Delta 10×50 to już lepsza optyka przy wyraźnie gorszych materiałach i wykonaniu. Na parapet brałbym Deltę, w teren Ecotone.

  2. Bardzo podobne opinie nt. AD-7 rozsiewam po sieci juz od lat: bardzo solidne wykonanie, trwalosc terenowa (10 letnie wygladaja i kreca sie tak samo jak nowe), nadzwyczajna na ta klase cenowa jasnosc, male rozmiary. Niestety wlasnie spora AC – to najwieksza wada i umiarkowane pole widzenia. Na pewno godna polecenia zawodowcom do zarzynania w terenie. Olympus tego nie wytrzymal co wiem juz od uzytkownikow, bo wlasnie wymieniaja, a Kowa XD zobaczymy jak sie ludziom zuzyje. Dobra, klasyczna Japonska konstrukcja z lat 90tych kiedy ED jeszcze nalezalo do luksusu, a pancernosc lornetki to byla norma.

  3. Dobra ergonomia (bardzo fajnie leżała w moich rękach), czysty obraz w centrum. Trochę za szybki spadek ostrości i jak dla mnie za małe pole. AC wyraźnie widoczna. Moje ogólne wrażenie obrazu trochę gorsze niż w Delcie jednak EcoKurę równiez polubiłem.

Dodaj komentarz