Sierpniowe spotkanie lornetkowe

Spotkanie odbyło się 31.08 w godz. popołudniowych w Warszawie.

6.09 zademonstrowane zostały lornetki Ecotone Kamakura 8×42 i 8,5×45, kto nie zdążył będzie miał jeszcze szansę po 15.09. Zapraszam.


Spotkaliśmy się aby popatrzeć w plenerze przez lornetki dostarczone dzięki uprzejmości firm Ecotone i Lanius-Books, nie zabrakło także modeli z własnych półek:

Ecotone Kamakura AD-7 10×42
Ecotone Kamakura MR-3 10×42
Ecotone Kamakura MGK 10×42
Kowa BX 10×42 XD Prominar
Canon 10×30 IS II
Delta Optical Chase 10×42
Delta Optical Chase 10×50
Nikon Monarch HG 10×42
Nikon 8×30 EII
Swarovski Habicht 8x30W

Podczas następnego spotkania będzie można obejrzeć Ecotone MR-3 8×42 i Ecotone MGK 8.5×45, które samolubnie zabrałem do domu 😉

Poniżej kilka zdjęć, wrażenia niebawem.


7 myśli na temat “Sierpniowe spotkanie lornetkowe”

  1. Fajnie, fajnie ale czekamy na opinie własne uczestników odnośnie lornetek oczywiście…

    1. Widzisz jak to jest – każdy chce oglądać, a komentować nie ma komu.
      Chyba zmienię zasady. Może nie tak radykalnie, że najpierw komentarz a potem oglądanie 😉 ale powiedzmy nie oglądasz kolejnych jak nie napiszesz o poprzednich.

  2. Nie piekarnia, co mamy komentować? 2 foty na krzyż 😉 Wyjdzie jakiś tekst to się skomentuje ;P A i napisze może jak słonce wyjdzie..

  3. Nie foty tylko co widzieliście na spotkaniach – Pl Konstytucji na przykład, Park Ujazdowski… 😉
    Te miejsca w każdej lornetce wyglądają trochę inaczej. Ostatnio najlepiej w ….. ale to nie ja zostałem poproszony o opinię.

    Postaram się przed weekendem dokończyć i opublikować test MR-3 8×42

  4. Tak to już jest .. na tygodniu nie ma czasu a w weekend się ni chcę 🙂
    ale do rzeczy.
    Pomimo słabej pogody i ograniczonych możliwości obserwacyjnych, według mnie udało się wyłonić faworyta spośród Ecotonów .. dla mnie to bez wątpienia Ecotone Kamakura 8,5×45. Lornetka dość masywna, co przy powiększeniu x8,5 przekłada się na bardzo stabilny obraz, obiektywy o średnicy 45 generują źrenicę wyjściową powyżej 5mm, ma się wrażenie że bliżej jej do x10 niż x8. Wygodne muszle oczne o wąskich krawędziach z łatwością dopasują się do większości osobniczych cech potencjalnych obserwatorów ( mam na myśli oczodoły ). Korpus ogumowany zapewniający pewny chwyt nawet mokrą ręką. Regulacja ostrości pracuje trochę „gumowato” a centralna korekcja dioptrii działa poprawnie choć ja akurat preferuję regulację w jednym okularze, najlepiej ciężko pracującą.
    Obraz ostry prawie po brzegi, a w każdym razie aby znaleźć wady brzegowe trzeba ich poszukać, wg mnie geometria obrazu bardzo naturalna, o oddawaniu kolorów czy AC trudno coś napisać poza tym że AC występuję, ale nie nachalnie, zachmurzenie ograniczało możliwości obserwacyjne. Pole własne okularów niezbyt imponujące ale nie ma poczucia ciasnoty.
    Gdybym chciał kupić lornetkę x8,5 to mogła by być to właśnie ta.

    Inne modele Ecotonów zeszły trochę na plan drugi, starsze modele mają podobną budowę, podobnie ogumowane choć regulacja ostrości pracuje w nich w bardziej płynny sposób. W moim odczuciu każda z nich optycznie jest gorsza od modelu 8,5×45.

    Do porównania była też Kowa BD 10×42, lornetka mała i poręczna jak na swoje parametry, lubię lornetki KOWY za jakość wykonania i rozwiązania techniczne świetnie pracująca regulacja ostrości, obraz ostry i kontrastowy ale wersją 8×32 w moim odczuciu jest lepsza pod względem optycznym no ale to 10×42 a nie 8×32, i to chyba przekłada się na nieznacznie większą AC i nieznacznie gorszy brzeg obrazu, nie mniej jednak fajna lornetka za rozsądne pieniądze.
    Co ciekawe, mimo większego pola pozornego okularów niż w przypadku Kamakury 8,5×45 ma się wrażenie że szerzej jest w Ecotonie.

    Oprócz dachowych lornetek mieliśmy też Habichta 8×30, osobiście jestem pod sporym wrażeniem możliwości tej małej lornetki, obraz ostry ( nawet bardzo ), jasny , AC mniejsza niż we wszystkich oglądanych w tym dniu, wszystko pracuję z dość dużym oporem co mnie akurat bardzo odpowiada, bardzo pozytywne wrażenia z obserwacji trochę psują odblaski które wybitnie łatwo generowane są przez układ optyczny Swarovskiego, może to przez małe muszle oczne? z czasem się okaże, ale olbrzymia głębia ostrości znakomicie rekompensuję inne niedogodności, lornetka jest wodoodporna, mała i sprawia wrażenia pancernej, znakomita na wycieczki.
    Mnie osobiści bardzo odpowiada plastyka układów porro jak również old skool’owy wygląd Habichta czy EII.

    M.

  5. Kamakura 8,5×45 też zrobiła na mnie najlepsze wrażenie spośród Ecotonów, tak jak pisze mariuszi. Spore pole pozorne, ostrość prawie po brzeg, znikoma AC.

    Bardziej jednak chciałem się skupić na lornetce Kowa BD XD 10×42 Prominar i odnieść się do modelu 8×32, który mam już dwa lata. Przede wszystkim 40-tka jest minimalnie tylko większa! W zasadzie tam gdzie można zabrać ze sobą 8×32, tam i 10×42 wejdzie. Coś jednak za coś. Choć w centrum wypadają podobnie, to na brzegach obraz jest gorszej jakości – mam tu na myśli ostrość i AC. Gorsza jest też praca pod światło (większe odblaski i utrata kontrastu). Mechanicznie są że tak powiem bliźniacze, muszle lepiej pracują w 10×42 (z większym oporem i lepiej wyczuwalnymi stopniami pośrednimi), ale to może być kwestia egzemplarza.

    T.S.

  6. Sierpniowe spotkanie przerodziło się w cykl czterech czy pięciu spotkań na przestrzeni blisko dwóch miesięcy. Zrezygnujemy więc z edycji wrześniowej i zorganizujemy coś dopiero w październiku.

Dodaj komentarz