Lipcowe spotkanie lornetkowe

Spotkanie odbędzie się 8 sierpnia po godz. 17:00 w Warszawie.
Wstęp wolny za okazaniem ciekawej lornetki.

Ze swojej strony deklaruję przyniesienie Swarka 8×25 CL Pocket i Meopty Meostar 7×42. Te dwie lornetki widziało już kilka osób, mam nadzieję, że podzielą się swoimi wrażeniami w komentarzach.


Lista lornetek:

Delta Optical Chase 10×42
Delta Optical Chase 10×50
Swarovski CL Pocket Mountain 8×25
Zeiss Terra ED Pocket 8×25
Meopta Meostar B1 7×42
Kowa Genesis 8,5×44
Kowa Genesis 10,5×44
ZEN-RAY 7×36 ED2
Nikon Action EX 7×35
Nikon 10×35 EII
Nikon 8×30 EII
Nikon Monarch 7 8×30
Nikon Monarch 10×42 HG
Vanguard Endeavor ED II 10×42
Olympus 10×42 EXWP I
Pentax DCF 8×32 ED

4 myśli na temat “Lipcowe spotkanie lornetkowe”

  1. Moje wrażenia po obserwacji przez 8×25 CL Pocket i Meoptę:
    Swarovski – idealny do mniejszych dłoni, chociaż w większych też daje radę, rozstaw okularów nie sprawiał mi problemów przy obserwacji, optycznie ..pierwszy raz miałem sprzęt tej klasy w dłoniach, obraz w dzien piękny, klarowny, odwzorowanie kolorów bardzo dobre.
    Meopta – cięższy sprzęt, zaskoczony byłem fajnym gumowym obiciem, mechanicznie ok. stosunek ceny do możliwości wydał mi się przyzwoity.
    D.G.

  2. Moje wrażenia na gorąco – jeszcze przed pojawieniem się tekstu Marluta. Obserwowaliśmy wczoraj w słoneczne popołudnie, więc przy niskim słońcu. Park, woda, dużo ptaków, więc było na co popatrzeć.

    Na początek Swarek:
    Wrażenia bardzo dobre. W porównaniu do innych maluchów przez które miałem okazję popatrzeć (Terra 8×25, Genesis 8×22, Ultravid 10×25 BL) przez Swarka patrzyło mi się najprzyjemniej. Przede wszystkim najbardziej odpowiadała mi ergonomia – nie miałem problemu z dopasowaniem lornetki do oczu i „wstrzelniem się” w źrenice wyjściowe. Nie miałem również wrażenia zaglądania do małego pudełeczka. Obraz był bardzo dobry – kontrastowy i ostry a spadek ostrości przy brzegu niewielki. Futerał głęboki i wygodny, szczelnie zamykany suwakiem. Wady widzę trzy. Lornetka składa się trochę za lekko, brakuje dekielków (jak w większości maluchów niestety…) a pokrętło ostrości pozostawia trochę do życzenia. Jest lepsze niż w Zeissie Terra ale do precyzji Kowy dużo brakuje. Gdybym miał wybrać jednego dobrego malucha bez ograniczenia budżetowego wybór padłby najpewniej na Swarka.

    Meopta:
    Porównywaliśmy ją do Zen-Ray 7×36 i Nikona EII 8×30. Meopta wypadła bardzo fajnie. Lornetka jest dość pękata. Trzyma się ją dość nietypowo – pewnie ale trochę mniej wygodnie niż Zenka. Meopta rest przy tym zauważalnie cięższa. Jest zrobiona bardzo porządnie. Dobre wrażenie psuje wyraźny zapach gumy. Obraz bardzo mi się podobał. Pole widzenia jest mniejsze niż w Zen-Ray. Nie robi jednak wrażenia małego. Spadek ostrości znacznie mniejszy niż w Zenku. Lornetka nieźle radzi sobie pod słońce – wyraźnie lepiej niż Zen, dużo lepiej niż EII. AC jest większa niż w Zen ale mnie podczas wczorajszych obserwacji nie przeszkadzała. Gdybyśmy oglądali bociany byłoby pewnie trochę gorzej. 😛 Bardzo mnie ciekawi jak by wypadła wieczorem… Przy obecnych cenach Zen-Ray (którego mam i bardzo lubię) Meopta wydaje mi się być bardzo ciekawą propozycją.

  3. Swarek pomimo kieszonkowych rozmiarów pozwala cieszyć się ostrym i kontrastowym obrazem praktycznie po samą krawędź pola widzenia. Mechanicznie tez bez zastrzeżeń, użyte materiały wzbudzają zaufanie.
    Pod ostre światło traci kontrast i „wypełnia się mlekiem” .

    Czarny koń zawodów to Meopta , wygrywa pod światło z Kową genesis , ostry i kontrastowy obraz, może lekko ciepły , podczas panoramowania widoczny efekt „poduszki” ale dla większości uczestników spotkania efekt ten nie był rażącym. Dla mnie zbyt pękata ale to już jak kto lubi.

    Dzięki wszystkim za spotkanie i możliwość popatrzenia przez te wszystkie lornetki

Dodaj komentarz