Kwietniowe spotkania lornetkowe.

Aktualizacja artykułu

Spotkaliśmy się w pierwszych dniach kwietnia aby popatrzeć i porozmawiać o optyce. Warunki pogodowe były dobre dla nas trzech, czyli niezbyt wymagające wobec 10 przyniesionych lornetek. Poniżej przedstawiam w skrócie moje pierwsze wrażenia.

Nikon Monarch 10×42 HG
Lornetka dość mała, zgrabna i wygodna. Ładnie wygląda na półce, po przyłożeniu do oczu jednak traci. Szkoda.
Zalety tej lornetki są znane, wymienię więc tylko wady które rzuciły mi się w oczy przy pierwszym kontakcie.
Brak ważenia szerokiego pola jak w 10×35 EII.
Plastikowe pokrętło ostrości, deszczochron jakby z tańszego modelu
Odblaski pod światło, zachodząca mgiełka – duży minus
Wyraźna AC, nie bardzo duża ale widoczna nawet w centrum, na brzegu pola zdecydowanie widoczna.
Ostrość obrazu bez rewelacji, podobnie z kontrastem, szczególnie przy bezpośrednim porównaniu z Kową i Zeissem.

Nikon Monarch 7 8×30
Po bardzo słabym wrażeniu wrażeniu jakie na mnie zrobiła wersja 10×30, ósemka była pozytywnym zaskoczeniem.
Sprzęt generalnie OK, niewielki i przyzwoicie wykonany. 1200zł można od biedy dać, pod warunkiem jednak, że nie jesteśmy specjalnie wymagający co do obrazu. Pole widzenia jest szerokie – tu duży plus, ostrość taka sobie, mocne mgiełki od światła. Zdecydowanie lepszą optycznie lornetką jest Kowa BD 8×32 XD a nawet kosztujący około 200 USD ZEN-RAY 8×32 ZRS HD.
Małego M7 widzę jako lekką lornetkę turystyczną dla osoby świadomej jej ograniczeń, chcącej czasem coś zobaczyć ale nie nastawionej na delektowanie się jakością obrazu. W tej klasie cenowej trudno jednak oczekiwać lornetki bez wyraźnych kompromisów.

Zeiss Terra 8×25 ED
Całkiem fajna, dość mała lornetka (choć myślałem, że będzie mniejsza). Daje dobry i ostry obraz a małe pole widzenia nie jest zbyt dokuczliwe. Pod względem optyki nie stwierdziliśmy poważniejszych wad. Pokrętło regulacji ostrości działa trochę skokowo, ale lekki nacisk usuwa ten niewielki problem. Można rozważyć jej zakup jeśli potrzebujemy małej lornetki do obserwacji w dobrych warunkach oświetleniowych.

Pentax DCF 8×32 ED
Gumowana buła, ale poręczna i dobrze wykonana. Pentax daj bardzo fajny obraz, podczas pierwszych obserwacji nie rzuciły mi się w oczy jakieś znaczące wady – było czysto i ostro. Warto poświecić tej lornetce więcej czasu, szczególnie jeśli naszym priorytetem jest jakość a nie miniaturyzacja.

Vanguard Endeavor ED II 10×42
No cóż… w jednym muszę się zgodzić z P.T. Arkiem – jakość obrazu jest równa w całym polu widzenia – równie niska. Ciemno, buro i nieostro – zdecydowanie najgorszy model z dziesięciu oglądanych podczas spotkania. Ta lornetka pierwsza wróciła do futerału, żaden z nas nie miał ochoty dłużej przez nią patrzeć i analizować pozostałych parametrów.
Być może w zastosowaniach astronomicznych się sprawdzi, choć przeciw przemawia słaba transmisja. Dla obserwujących w dzień nie widzę argumentu za zakupem. Mógłbym napisać, że to duże rozczarowanie, znałem jednak lornetkę z relacji osób które ją wcześniej oglądały, więc dzisiejsze obserwacje były tylko potwierdzeniem niezbyt entuzjastycznych opinii.

To jest przykład sprzętu teoretycznie dobrego – w testach „laboratoryjnych” wypada świetnie, rozkładany na czynniki pierwsze wykazuje bardzo mało wad, ale w normalnych obserwacjach nikogo nie zachwyca, gdyż ten brak wad nie oznacza, że lornetka ma jakieś wyraźne zalety, które by skłaniały do dłuższego z nią obcowania.

Fujinon 10×60 HB
Kawał niezłej lornety, zachęca do bliższego przyjrzenia się jej pod nocnym niebem, parametry sugerują także przeznaczenie do obserwacji zmierzchowych ze statywu lub z jakimś punktem podparcia. Ostrość obrazu nie dorównuje najlepszym, ale jest całkiem niezła, na plus trzeba zaliczyć przyzwoite pole widzenia które nie jest oczywiste przy tak dużej źrenicy wyjściowej. Centralne ogniskowanie docenią obserwujący w dzień na mniejszych dystansach.

Zeiss Conquest HD 10×42
Pierwsze wrażenie –dobra optycznie i mechanicznie lornetka, trochę zbyt śliska. Jest niewielka i dość lekka jak na klasę 42mm, mechanizmy pracują bardzo delikatnie ale przyjemnie. Przy pierwszym z nią spotkaniu trudno się do czegoś przyczepić- dobra ostrość, kontrast i prawdopodobnie wysoka transmisja. Byłoby naprawdę dobrze, gdyby nie widoczna aberracja chromatyczna. Jeśli komuś nie przeszkadza zbytnio ta wada, zdecydowanie można rozważyć zakup, dla mnie jednak jest ona zbyt duża w tej klasie cenowej. Niemniej, lornetka robi zdecydowanie lepsze wrażenie od kilkaset zł tańszego Nikona 10×42 MHG

Podczas spotkania mieliśmy także do porównania 3 lornetki które zostaną opisane bardziej szczegółowo w oddzielnym artykule:

Kowę Genesis 10,5×44, Fujinona 7×50 FMT-SX i ZEN-RAY 7×36 ED2

Dzień drugi

Tym razem spotkanie w parku nad stawem. Lekko zmieniony skład testujący, 12 loretek i dwie lunety – Delta Optical Titanium 65ED II oraz Vanguard Endeavor HD 82A. Tym razem chcieliśmy przyjrzeć się dokładniej kilku modelom z dnia poprzedniego (Monarch HG, Monarch 7 8×30, Zeiss 8×25, ZEN-RAY 7×36 ED2, Fujinon 7×50 FMT-SX, Kowa Genesis 10,5×44) jak i zerknąć przez Nikona 8×30 EII, Zeissy z Jeny 8×30 i 10×50, Steinera Navigatora 7×30, Vortaxa Raptor 10×32, Meade Rainforest Pro 8×42.
Ostatnia z wymienionych lornetek robi całkiem niezłe wrażenie jak na cenę wynoszącą poniżej 700zł z przesyłką z UK. Nie przyglądałem się jej specjalnie długo, ale osoba która nie dysponuje większą kwota na zakup, a chce mieć lornetkę dachową, śmiało może brać ją pod uwagę.
Nie można tego samego powiedzieć o propozycji Vortexa – Raptor 10×32, choć lekki, niewielki i przyzwoity mechanicznie zrobił na mnie kiepskie wrażenie pod względem obrazu. Podobnie mały i lekki jest Zeiss 8×30 z Jeny, lecz w przeciwieństwie do Raptora, nie chce się go wypuszczać z rąk. Przyjemna szerokokątna lornetka, ma oczywiście swoje wady, ale naprawdę nie warto o nich mówić przy cenie około 400zł za dobry egzemplarz. Zeiss 10×50 także przyjemny, choć akurat przyniesiony przez kolegę miał mały problem z kolimacją. Niemniej, stare lornetki  bronią się, szczególnie w porównaniu z budżetowymi konstrukcjami oferowanymi obecnie.

Nikon 8×30 EII i Steiner Navigator 7×30 zostaną opisane w oddzielnych artykułach.

12 lornetek i dwie lunety oglądane podczas drugiego spotkania.

Dodaj komentarz